-
PS. Gdy odeszła Ann, jakoś tak smutno, czarno się zrobiło w Redakcji. 

Musiałam zwyczajnie podawać lody w kostiumie Kleopatry i do tego dostałam nowe zadanie - dostarczać lodowe torty na zamówienie. Na zamówienie! A gdy ktoś dzwoni mówić - "Tu lodziarnia z Panfu, mówi Kleopatra, zachęcam do zamówienia Przysmaku Faraona."!
Tak, oto byłam na urodzinach małej pandy Lilki. Było bardzo miło ;)
Oczywiście cukierki w Kiosku! Jak myślicie, Krucio chce zasmucić pandy, czy ochronić przed próchnicą. Kiedy szłam do Kiosku przybiegła do mnie jakaś mała panda.
Dzisiaj zamienione w kamień jest dziwne coś w szafce u Kamarii, jak pisały przedmówczynie.
-Oj, przykro mi. - powiedziałam, chodź bardzo chciałam wejść - czyli nie zjem tu dzisiaj? - spytałam lekko zdenerwowana, ale ochroniarz nic nie powiedział. Wyglądał na załamanego. Poszłam więc do Starego Portu na śniadanie. Jednak około dwunastej poszłam do Restauracji na obiad. Znów zamknięte drzwi.
-Mieciu, widzisz, Bronek chce Cię przeprosić i powiedzieć, że to ty miałeś racje, ty bardziej nadajesz się wyglądem na zamek, a on ze swoim talentem gastronomicznym do Restauracji gdzie czasami myje gary - powiedziałam do Miecia, co wywołało na nim władczy uśmiech.
-Super! Ekstra wiejskie klimaty - powiedziała panda z kamerą do jakiejś innej co ciągle coś notowała.
Za kamerą ekipa trzymała tabliczki z tym co mam mówić. Na pierwszej pisało "Witam was czytelnicy, jestem panda kucharka i jestem Tikanią". Wtedy byłam tak zaszokowana, że nie zauważyłam głupoty tego tekstu tylko posłusznie czytałam drżącym głosem.
Pokazała się Barbara.
Czyżby Krucio zamienił kochaną Stellę Elli w kamień? Czy widzieliście kiedyś tak smutną Ellę. To okropne! Pilnujcie swoich zwierzątek. Jeśli mój Woobiś Adroius i Bugsy Uszko zamienią się w kamień nie wiem co zrobię. Pilnujcie swoich zwierzątek i Krucia! Wszyscy razem go pokonamy prędzej czy później!
A fryzura dla Pana Pandy przypomina czuprynkę Elwisa ;D
Ostatnio popularne zrobiły się również rolki dla każdej nastoletniej pandy.
A powyżej rzeczy, w które powinnyście się zaopatrzyć. A jeśli chcecie być modne i ORYGINALNE najlepiej weźcie podobne. W katalogu fryzur nie brakuje, więc wybierzcie, zamówcie i już zaraz Wam je dostarczą ;)



Ach zapomniałabym! Kiedy szukałam zegara zajrzałam do Baru Piratów i oczom nie wierzyłam. Nie było piratów, ale gwar był nie z tej ziemi. Najpierw coś czerwonego wyleciało. "Była to chyba papuga z zielonym dziobem" pomyślałam gdy TO COŚ szarpnęło mnie za włosy. Padłam na beczkę i sięgnęłam po kufel gdy jakiś zielony płaz wyskoczył z niego.
- W barze Piratów znajduje się 6 zwierząt.
Aż poskoczyłam, zapięłam guzik mojego czerwonego płaszczyka i pobiegłam po pomoc.
PS. Życzę wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Dziennikarzowi Milka. Niech to co piszesz będzie obiektem podziwu wielu czytelników i dużo zdrowia ;)