Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Misje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Misje. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 grudnia 2010

Kamaria i Manny

Witam Pandy ^^
Nie możecie się doczekać wróżenia Kamarii lub 
pokazu fajerwerków Manfreda? xD
Ja też, ale nie będziemy patrzać na fajerwerki lub wróżyć u
Kamarii.
Zarówno Manny i Kamaria potrzebują naszej pomocy!
Na początku poszłam do Manny'ego, bo był bliżej niż Kamaria :-]
 
Prosi nas o przyniesienie 5-iu części do fajerwerek.
Myślę, że sobie poradzicie i odgadniecie, gdzie są fajerwerki :-)
 
Żarcik! Jesteśmy, aby pomagać Wam, prawda?
Dokładny opis wydarzeń:
Nr 1 - baldachim w San Franpanfu
Nr 2 - komórka na Stadionie (spokojnie, nie telefon xD)
Nr 3 - śnieg na Dziedzińcu w Zamku
Nr 4 - materac przy Oborze
Nr 5 - dach Baru Piratów w Porcie
Uważajcie pandy! Trzeba najpierw rzucić balonem z wodą na fajerwerki, 
inaczej poparzymy sobie łapki ;-(
Gdy wręczymy Manny'emu części dostajemy strój kominiarza.
Niestety nie mogę Wam go pokazać, nie mogłam go znaleźć w interweniarzu :-|

Teraz czas na wróżkę Kamarię.
Idziemy do niej, a dokładniej do Jaskini w Dżungli.
Siedzi na wielkim czerwonym fotelu i nie wiadomo czemu wygląda jak duch :-/
Nie istotne jak wygląda, prosi o znalezienie trzech rzeczy.
Łyżki - znajduje się na oknie w Chez Bruno
 
Pięknej miski - która, jak wiadomo jest w pięknym miejscu, Salonie Piękności ;-)
 
Ołów - Kamaria widziała świnkę-skarbonkę, kiedy czytała o ziołach, więc jest
w Bibliotece. Patrzymy na półki i...
 
Mamy ołowianą świnkę skarbonkę :-]
Wracamy do Kamarii i oddajemy jej rzeczy, a ona nas chwali mówiąc,
że jesteśmy mądrymi pandami :-)
W nagrodę Pandy ze Złotą Kartą otrzymują złotą podkowę.
Za dwa dni będzie można już poznać swoją przyszłość ;-) 
 
To by było na tyle..
Zaraz co jeszcze chciałam...?
A tak! Zakończyć wpis (*-*)

Do zobaczenia Pandy, NORMALNEGO Sylwestra :-]
Wasza NIENORMALNA Agca23 

środa, 13 października 2010

Misja profesora Bookworm'a

Hej!
Wczoraj profesor Bookworm potrzebował naszej pomocy z grą w labirynt.
A oto co trzeba zrobić:

Idziemy porozmawiać z nim do jaskini w Dżungli.
W trakcie rozmowy dowiadujemy się, że do podłączenia kabli komputera potrzebujemy gumowych rękawiczek.
Tak wiec idziemy porozmawiać z doktor Feelgood, żeby dał nam rękawiczki.
Niestety rozmawiając z nim dowiadujemy się, że zamknął on szafkę z nimi na kłódkę z szyfrem.
A oto rozwiązanie tego szyfru:
Kiedy już mamy je, wracamy do profesora, żeby podłączyć kable.
A oto poprawnie podpięte wtyczki:

Teraz można już grać w labirynt.

Pisała dla was: Dziennikarz Daga95

PS. Już w ten weekend napisze szczegóły dotyczące wyborów miss Quartpandional.

piątek, 27 sierpnia 2010

Rąbek nowości w Waszej chatce zagości

Hej Pandki!

Dzisiaj mam dla Was więcej nowości niż zwykle. Otóż zacznę od Krucia, a zakończę na "New Item-ie".

Krucio nigdy nie próżnuje, więc cały czas czaruje! Nie traćmy czasu! W drogę do Krucia!
Gdy już byłam w jego "siedzibie", wysłuchałam "Kruciowych" planów. On myśli, że będziemy jeść kamień? O nie! Już wiem co to znaczy. DO RESTAURACJI!


Zakłopotany Bruno wciąż patrzył na calutki z kamienia talerz.


-Bruno! Zaraz Twój talerz będzie normalny - oznajmiłam.

-Już się nie mogę doczekać! - wykrzyknął Bruno.

Raz, dwa, trzy talerz normalnym staje się w mig!

-Dzięki! - podziękował.

Na końcu pobiegłam do Krucia, a on jak zwykle był bardzo zły.
Teraz sprawa dotycząca labiryntu. Krucio tym razem dołączył do niego bombę!

Pamiętajcie, żeby spróbować pozbyć się bomby przed rozwiązaniem labiryntu, ponieważ jak zostanie, to na końcu wybuchnie!


Nawet działa dzisiaj maszyna New Item!

Rozdaje pandom duży prezent, czyli automat z napojami.

Zbliżyliśmy się już do końca wpisu.

Pa Pandy!

środa, 25 sierpnia 2010

Krucio czaruje, zabawę nam psuje

Elo Pandy!

Musimy jak zwykle rozprawić się z naszym "ukochanym" Kruciem. Męczy i męczy, ale no cóż, chcemy uratować naszą krainę.

Dzisiaj Krucio mówi o najmniejszym talerzu. Tylko jedna myśl przeszła mi przez głowę: Restauracja! Pobiegłam do niej, lecz tam ani troszkę nie widać talerzyka. Hmm... gdzie może być? Postanowiłam iść do Salonu Piękności, aby skorzystać z usług fryzjera. Gdy weszłam, zrospaczona Lili zaczęła ciągać mnie za łapkę.

-Emilko! Proszę odczaruj mój mały talerzyk! - krzyczała Lili.
-Spokojnie Lili, zaraz Twój talerz będzie znowu porcelanowy.


-Oh, dziękuje! - podziękowała mi Lili.
-Nie ma za co! - odpowiedziałam.
Szybko poszłam odwiedzić naszego przyjaciela Krucia. Był zły (jak zawsze :P)
Ciekawe co nasz przyjaciel wymyśli jutro...
Na razie Pandy!

wtorek, 24 sierpnia 2010

Kwiaty z kamienia?! Krucio się wcale nie zmienia.

Hej Pandy!

Poszłam do naszego "przyjaciela", a ten opowiada mi o kwiatach. Kwiaty rosną prawie w całym Panfu i jak tu znaleźć te, które naprawdę są kamienne?

Pobiegłam do Sali Balowej. Rozwiązałam zagadkę i wyszłam z Różdżką w łapce. Byłam na tarasie, a tam na 'krzaczku" rósł kamienny kwiat.




Raz, dwa, trzy kwiat odmienia się w mig! I kwiatek szybko wrócił do normalności, a ja poszłam do Krucia, który jak zwykle był baaardzo zły. Ja byłam prze szczęśliwa! W takim humorze wróciłam do chatki, a tam zjadłam pyszną kanapkę z masłem bambusowym.

Ciekawa jestem co jutro Krucio wymyśli. Pewnie coś baaardzo skomplikowanego, ale to dopiero będziemy mogli stwierdzić jutro :)

Do napisania!



poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Krucio nudne pomysły ma, świecę w Barze zamienia

Cześć Pandy!

Krucio niestety jeszcze nie opuścił naszej pięknej, kolorowej krainy, ale już ma coraz krótsze wąsy.

Musimy go pokonać, więc z łóżek wstajemy i do roboty! :)

Dzisiaj nie zaczęłam od spotkania z Kruciem. Byłam tak okropnie głodna, że postanowiłam odwiedzić nasz miejscowy Bar Piratów. Zjadłam tam pyszną kiełbaskę z dodatkiem bambusa. Gdy już ją zjadłam zauważyłam na półce skamieniałą świeczkę! Nie mogłam jej odczarować, ponieważ nie byłam jeszcze po Różdżkę. Podziękowałam piratowi, który podał mi kiełbaskę i szybko wyruszyłam do Sali Balowej. Z Magiczną Różdżką wróciłam do Baru.


"Raz, dwa, trzy świeca będzie normalna w mig!",
i w mgnieniu oka świeca wróciła do normalności. Krucio był bardzo zdenerwowany, a ja, jak z resztą zwykle, wesoła :)
Koniec!
Ja już kończę, a Wy rozprawiajcie się z Kruciem dalej ;)
Papa Pandy!

niedziela, 22 sierpnia 2010

Krucio lampkę w kamień zamienia, czy on lepszych pomysłów nie ma?


Witajcie Pandy!

Musimy znowu pokonać Krucia! Nie traćcie czasu! Wstawajcie z łóżek i w drogę!

Poszłam do Krucia i powiedział mi o kamiennych lampkach. Od razu wiedziałam gdzie je mogę znaleźć, więc spacerkiem ruszyłam na Basen. A tam co ja tam widzę?! Ratownik wołał Manny'ego i jednocześnie oglądał skamieniałą lampkę. Musiałam coś z tym zrobić.


Raz, dwa, trzy lampka kamienna normalną staje się w mig! Ratownik nie wierzył własnym oczom. Podziękował mi serdecznie i zaprosił na lodowy deser. Opowiedział mi, że wołał Manny'ego, dlatego że myślał że lampka po prostu się przepaliła. Pożegnałam się z ratownikiem i wybiegłam z Lodziarni aby powiedzieć Kruciowi co zrobiłam. On jak z resztą zawsze był wściekły, ale dla mnie to nie problem. Wróciłam do chatki, a tam odpoczęłam.

Dobrze to ja już kończę :)

Pa Pandy!

sobota, 21 sierpnia 2010

Krucio malutki z planami głupiutki ;)

Hello ^^
Jak zwykle Krucio ;)
Prawie zniszczył moją kanapkę, bo chciałam z majonezem!
Mniam!
Ale... zgadnijcie :/
Krucio! Grr...
Więc jak się domyślacie zamienił
Słoik Majonezu


Dobrze, że nie wzięłam tego słoika. Połamałabym sobie zęby.
Dwa mi się ruszają :)
Więc biegnijcie uratować swoje śniadania :)
Niech majonez będzie z tobą xD

Buziaki:*
Wasza Agca23

Słoiczek kamienny to Krucia figiel bezbłędny

Czółko Pandy!

Krucio coraz bardziej mnie już denerwuje. Zamienia coraz mniejsze przedmioty w kamień. Nigdy mu nie zapomnę co dzisiaj mi się wydarzyło przez zamieniony przedmiot.

Tak jak zwykle poszłam do niego. Nic interesującego mi nie powiedział - nawet co planuje!
Szukałam po całym Panfu kamiennego przedmiotu, lecz moje starania poszły na marne. Zatrzymałam się na Basenie. Weszłam pod zimny prysznic, a potem wygrzewałam się na słońcu. Nagle poczułam okropny głód. Weszłam do Kiosku, aby zobaczyć, co tam jest dobrego. Miałam wielką ochotę na galaretkę z bambusa, więc ją zamówiłam. Zauważyłam jednak słoik z majonezem, który jest całkowicie kamienny. Wspięłam się na ladę, chociaż to było bardzo trudne.



I szybko machnęłam Różdżką.
-Raz, dwa, trzy majonez normalny będzie w mig!
I po chwili słoik stał się normalny, a ja zeskoczyłam z lady aby poczekać na pyszną galaretkę z bambusa.

Koniec!
Ciekawe co jutro Krucio wymyśli.

Papa!


czwartek, 19 sierpnia 2010

Nowe ciuszki każdy lubi,oprócz Krucia który woli z kamienia!

Witajcie.
Dziś Krucio zamienił lampion w Stadninie Koni.

Do tego jakaś panda rzucała w konika balonikami z wodą.
Konik się zdenerwował ; [
Panda była w lodowym kostiumie.
Jakaś panda w kostiumie ją zamieniła i...
Ile to trwało!
A poza tym są nowe ciuszki!

Super nie???
Dla dziewczynki jest sukieneczka, brązowe włosy, torebka i sandałki.
Dla chłopca czarne włosy, okulary, dresik (bluza+spodnie) i buciki.
To na tyle!
Bay!

środa, 18 sierpnia 2010

New item, Krucio i porabianie

Hejka ;*
Dziś Maszyna Niespodzianka działa. Hurra!!!
A prezent to...
To...
No dobra mówię.
Lód ; ]
Pewnie widzieliście takie przy budkach z lodami ;p
Lód jest sztuczny (oczywistość)
Zdjęcie:

No i ten Krucio...
Zamienił latarkę w Sklepie z Pamiątkami
.

Wredny!
Ja wygrałam tło New York.
A poza tym dziś rano piłam sobie herbatkę bambusową, siedząc na liściastym fotelu (to nowy prezent od Max'a i Elli)
Weszłam na naszą Redakcję Panfu (; ]) i zobaczyłam konkurs Adriana12346.
Chętnie się zgłoszę, ale nie teraz.
Do kiedy trwa?
A i działa Level Booster;

No to bay bay; ]

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Krucio do Biblioteki przywiązuje się, ale nie tak ja chcę :/

Czółeczko ^^

Krucio zaczął się interesować Biblioteką, ale nie tak jak wszyscy inni.
Tak na swój sposób ;)
Ale to już nie ważne. Ważne jest to, co zamienił tym razem.
A skamieniałym przedmiotem okazała się
półka (znowu!!!) (Nie zapomnijcie zabaweczek xdd)Krucio zaczął się powtarzać, dwa razy zmienił zegar w Wieży Foyer i dwa razy
półeczkę.


Buziaki:*

niedziela, 15 sierpnia 2010

Naj i skamieniały przedmiot!

Hej ;*
Jednak dziś wyjeżdżam.
Milko1508 życzę Ci wszystkiego naj, najlepszego!!!
Karteczkę dałam wczoraj.


Dziś skamieniały przedmiot to 2 gitary w sklepie z upominkami (ubraniami).
Jeszcze raz naj!


Papatki!
Dziudek

środa, 11 sierpnia 2010

Krucio nigdy się nie daje, ale czasem szybko się poddaje.

Hej Pandy!

Krucio już ponad od miesiąca gości w naszej krainie. Czy w niej zagości na dobre? Zobaczymy!

Krucio zabawia się w złą królową, a może tylko mi się tak zdaje?

Już wiem co jest zaczarowane! Lecz muszę najpierw iść po Różdżkę.

Teraz z odpowiednim wyposażeniem mogę wyruszyć do zamku.

Na Foyerze jest przypuszczany kamienny przedmiot. O Kamaria!

- Pando! Proszę, odczaruj ten zegar. Muszę wiedzieć, która jest godzina, ponieważ piekę czekoladowe ciastka, a nie chcę, żeby się przypaliły! - jednym tchem powiedziała Kamaria.

- Dobrze Kamario! Nie martw się. Zaraz ten zegar wraz z półkami powróci do normalności - spokojnie oznajmiłam.

- Och, dziękuje. Uratowałaś moje ciastka! W nagrodę dostaniesz ode mnie parę ciastek - podziękowała Kamaria.

- Nie ma za co! Bardzo Ci dziękuje za miłą nagrodę, ale już muszę iść - powiedziałam.

- Papa miła Pando! - pożegnała mnie Kamaria.

- Do zobaczenia! - odpowiedziałam.

Uff teraz tylko do Krucia i dzisiejsza misja będzie gotowa.

On jak zwykle udaje, że jest nie pokonany. Ha ha! Ciekawe gdzie uderzy jutro!

I tak kończę już swój wpis.

Do napisania!






wtorek, 10 sierpnia 2010

Krucio bez przerwy czaruje, a ja, wciąż zirytowana się czuje.

Cześć Pandy!

Krucio nigdy się nie poddaje i wymyśla coraz różniejsze miejsca zaczarowanych przedmiotów. Co zrobił dzisiaj? Zaraz się dowiecie.

Teraz Krucio nawet nam gazet nie pozwala czytać! Pozostaje mi iść do Sali Balowej rozwiązać dzisiejszą zagadkę.

Ja dobrze wiem gdzie znaleźć gazety...w kiosku!
Gdy doszłam do celu parę pand stało przed Kioskiem i rozmawiało o gazetach.

- Dlaczego nie mogę poczytać "Modnej"? - spytała nieznajoma dziewczynka.

-Bo Krucio zamienił stoisko z gazetami w kamień! - odpowiedział na jej pytanie troszkę starszy od niej chłopiec.
- Phi!Nie znoszę go! - wykrzyknęła druga dziewczyna.

- Pandy! - krzyknęłam - ja za chwilkę wszystko naprawię!
- Taa na pewno! Ty?! - wszyscy krzyknęli.



I chwilkę potem stoisko z gazetami było z powrotem kolorowe.
- Wow!!! - wykrzyknęła dziewczyna - Ty naprawdę wszystko naprawiłaś!!!

- Dziękujemy! - wszyscy podziękowali.
- Nie ma za co! - odpowiedziałam.

Pożegnałam się z pandami i z prędkością światła pobiegłam do Krucia.
No Krucio! Znowu Cie pokonałam! Jutro postaraj się o coś trudniejszego.
I tym sposobem skończyłam cały wpis.
Papa Pandy!