Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieża Kamarii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieża Kamarii. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Sylwester :)

Witam Was Pandy!
Macie jakieś plany na Sylwestra?
Jeszcze nie? To dobrze, ponieważ Kamaria wraz z innymi urządza 
 
Imprezę Sylwestrową!
Zdradziła, że odbędzie się WIELKI Pokaz Fajerwerk!
W środę w jej wieży odbędą się wróżby Sylwestrowe na rok 2011!

Pozdrawiam, Agca23

czwartek, 26 sierpnia 2010

Konflikty ochroniarzy, obyło się bez bandarzy

Dzisiaj poszłam do Restauracji na śniadanie, ale drzwiczki były zamknięte.
-Co się stało? - spytałam ochroniarza - Co z drzwiami?
-Zgubiłem klucz - Usłyszałam ciężki i lekko "aksamitny" głos - Ostatnio ciągle wszystko gubię - dodał skruszony.
-Oj, przykro mi. - powiedziałam, chodź bardzo chciałam wejść - czyli nie zjem tu dzisiaj? - spytałam lekko zdenerwowana, ale ochroniarz nic nie powiedział. Wyglądał na załamanego. Poszłam więc do Starego Portu na śniadanie. Jednak około dwunastej poszłam do Restauracji na obiad. Znów zamknięte drzwi.
-Proszę to otworzyć!!! Gdzie jest Bruno??!! Czy on wie o... tym... tym wszystkim?! - zaczęłam krzyczeć i machać rękoma - Jestem głodna!
-Ja też jestem głodny i nie mogę nic na to poradzić a szef... Nie wiem gdzie jest i nie mogę rozmawiać - powiedział cicho.
-Ale może mogę panu pomóc...- Zmieniłam głos na przyjazny i sympatyczny.
-Proszę się oddalić... - jęknął.
Byłam zdziwiona. Postanowiłam iść przez żołądek do serca. Zrobiłam lasagne. Poszłam do ochroniarza i zaczęliśmy razem jeść.
-Mmm... pyszne... mmm... - mówił Bronek (tak się nazywa, powiedział mi). Powiedział mi także, że pokłócił się ze swoim bratem - Mieciem. Jego znam. Jest to ochroniarz Wieży. Słyszałam jak pandy śmiały się: Cieć Mieć.

Przyniosłam mu kawałek lasagne i Miecio zgodził się pogadać. Okazało się, że pokłócili się o to... kto wczoraj pójdzie na Zamek, a kto do Restauracji. Miecio i Bronek to bliźniaki i mogą się zmieniać, jak im się znudzi.
-Mieciu, widzisz, Bronek chce Cię przeprosić i powiedzieć, że to ty miałeś racje, ty bardziej nadajesz się wyglądem na zamek, a on ze swoim talentem gastronomicznym do Restauracji gdzie czasami myje gary - powiedziałam do Miecia, co wywołało na nim władczy uśmiech.
-Bronku, Miecio chce cię przeprosić i powiedzieć, że to ty miałeś racje, jesteś równie elegancki jak on i nadajesz się na Zamek, a on chętnie pomoże Brunowi w myciu garów - Bronek zareagował jak brat.

Obojgu powiedziałam by przyszli do Baru Piratów. Przygotowałam z piratem kolacje. Tam sobie wszystko wyjaśnili :)

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Zabawa w detektywa, czasem tak bywa...


Hej pandy!


Dzisiaj jak wstałam zrobiła mi się straszna ochota na zapiekankę.
Poszłam więc do Restauracji sobie ją zamówić.
Kiedy zjadłam naszła mnie straszna ochota na zabawę w detektywa!
Pomyślałam sobie:
"Ale co można śledzić?".
Wiem!
Najbrudniejsze miejsca na Panfu!
Tak, to świetny pomysł!
Najpierw poszłam do Stajni (tam gdzie gra Happy Horse).
Zauważyłam tam obrzydliwą żabę i wielkie kałużę!
Fuuj...
Zrobiłam szybko żabie zdjęcie.
Wybiegłam i trzasnęłam drzwiami od Stajni.
Poszłam do Szatni na Basen a tam..
Okropność!
Ubrania na podłodze, wielka kałuża, a do tego całe lustro brudne i lecąca woda z kranu!
Zrobiłam zjawisku zdjęcia i poszłam do Sklepu ze Zwierzętami.
O tu nie jest tak źle!
Tylko kupka piasku koło katalogu z Bolisiami!
Poszłam więc do Baru Piratów trochę odpocząć.
Siedząc na krzesełku przy stole zauważyłam bardzo brudne ściany!
Dopiłam do końca soczek i poszłam do Zamku na Wieżę Kamarii.
A tam.
Pajęczyny i pełno kurzu!!
Kichałam jak najęta od tego.
Zrobiłam zdjęcie i wyszłam.

Oh!
Miałam już tego dosyć!
Poszłam do chatki się umyć.
Wyszłam z wanny i położyłam się na łóżku.
Zastanawiałam się skąd na Panfu tyle brudu.
Nie ma sprzątaczek?
Oh...
Już wolę liczyć owieczki...
1, 2, 3, 4....
Aż zasnęłam z tego wszystkiego!

Pa pa! ;**