Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Halloween. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Halloween. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 listopada 2010

Na Panfu błyski przyniosą nam zyski...

Hej Pandy!
Pewnie wiecie, że coś dziwnego dzieje się z naszą kochaną latarnią... Ale to nie musi koniecznie być coś złego... Może profesor Bookworm szykuje dla nas nową misję? To by było super, nieprawdaż? Wiele pand snuło już przeróżne historie o tym, co się dzieje z naszą latarnią... Jedne pandy mówiły, że nasz profesor tylko wymienia tam żarówkę, inne, że to na pewno złe duchy i demony... A jeszcze inne pandy mówiły, że profesor Bookworm (jak na każdego przyzwoitego szalonego naukowca przystało) tworzy Frankenpandę... Ja jestem chyba najbardziej skłonna uwierzyć w ten trzeci domysł - tym bardziej, że stało się to tuż po Halloween. Eh, aż ciarki przeleciały mi po plecach na samą myśl o stworze pozszywanym z ciał martwych pand... Chyba byłby gorszy niż zły Krucio i Bonez razem wzięci! Tylko jedna rzecz mi się tutaj nie zgadza... Przecież doktor Frankenstein (ten z filmu) czekał na burzę z piorunami, a nasz profesor sam wywołuje pioruny! W związku z tym muszę odrzucić tą tezę. Szkoda - mogło by być ciekawie! Ale no cóż może jednak lepiej, nie byłoby chyba zbyt przyjemnie mieć jakiegoś potwora na wyspie. O.o No cóż będę musiała pobuszować trochę w poszukiwaniu prawdy! Ale to nic, ja to kocham!
PS. Mam nadzieję, że podobała Wam się moja po Halloweenowa straszna opowieść? : D
Pozdrawiam Zubika :)

niedziela, 31 października 2010

31 października...

Witajcie Drogie Pandy! Wiecie jaki dziś dzień? Podpowiem wam: zaczyna się na "h", a kończy na "n". Tak jest! To Halloween! Z okazji tego święta postanowiłam pójść na tą imprezę na Sali Balowej. Powiem Wam, że to nie był taki zły pomysł. Spotkałam podczas tej imprezy mojego kolegę Olka55555 . Świetnie się z nim bawiłam :) . Trochę tańczyliśmy, odrobinę gadaliśmy, ale duchów nie spotkaliśmy :( Szkoda..., ale to nie wszystko. Spotkała mnie pewna przygoda podczas tej imprezy. Nad naszymi głowami latały całkiem spore nietoperze. Trochę się martwiłam, czy jeden z nich mnie nie porwie. Powiedziałam o moim zmartwieniu mojej koleżance Julce, która poszła ze mną na imprezę. I wtedy to się stało. Wykrakałam! Jeden z nietoperzy podleciał do mnie i złapał za mój plecak. Nagle nie czułam ziemi pod stopami. 



Krzyczałam: "Ratunku! Pomocy! Nietoperz mnie złapał!". W jednej chwili wszyscy zaczęli się na mnie patrzeć. Nietoperz wyleciał z Sali Balowej. Zaczął lecieć przez całe Panfu. Znużona tym lotem zaczęłam przysypiać, ale w tej chwili nietoperz wylądował. Kiedy postawił mnie na ziemi nie wiedziałam gdzie jestem. Potem dopiero skapnęłam się, że jestem na Górze Czaszki. Myślałam: "Po co ten nietoperz mnie tu zabrał?" . Zauważyłam, że coś leży na ziemi. Przykucnęłam obok tego. Był to malutki, ranny nietoperz. -A więc po to mnie tu zabrał - pomyślałam. Wyjęłam z plecaka moją podręczną apteczkę i zaczęłam opatrywać zwierzę. Jak już dokończyłam mały nietoperz poczuł się dużo lepiej i mógł nawet latać. Nie był jeszcze o pełni sił, więc postanowiłam zanieść go do weterynarza. Mój duży przyjaciel Ratownik (Tak nazwałam nietoperza) towarzyszył mi cały czas w drodze do lekarza zwierząt. Kiedy już doszłam i Pani Lili obejrzała Juniora (tak nazywa się mały nietoperz), stwierdziła, że podczas drogi tu wypoczął na tyle, by móc żyć samodzielnie, ale powiedziała, abym wzięła go do domu i przyprowadziła go za tydzień. Jako że Ratownik nie chciał odstąpić Juniora ani na krok, musiałam również przygarnąć i go. Tydzień później znów poszłam do Pani Lili, a ona stwierdziła, że można go wypuścić na wolność. Było tylko jedno ale... moi koledzy nie chcieli polecieć na wolność, więc przygarnęłam ich na zawsze.



To już koniec opowiadania :) Do usłyszenia!

Wasza Pelagia1999 :)

piątek, 29 października 2010

Halloween!

Buuu!

Dziś na Panfu Sala Balowa jest wystrojona na Halloween!
Dynie, pajęczyny, ciemność, grób, Duch Joshua i Amulary.
Sala zmieniła się na straszną!!!
Byliście tam już?
Jak nie, to Wam pokaże, ale nie przestraszcie się mnie i Sali :D

Jaki kostium macie na Halloween?
Zdradźcie mi tą tajemnicę w komentarzu! ;]
Ja będę jako czarownica ::
Upiornego Halloween!!!
Życzy:

Halloween


Hejka!
Dzisiaj jest Dzień Złotych Pand!
Nie muszę mówić nikomu o co chodzi, bo wszyscy na pewno to wiedzą!
W sali balowej już są przygotowania do Halloween.
Możemy ujrzeć w niej wiele niesamowitych i strasznych dekoracji.
Aż ciarki mnie przechodzą, gdy znajduję się w tym pomieszczeniu, ha ha.
Nawet Amalura i Joshua nas odwiedzili!
Miłej zabawy w dniu straszenia!
A tu mam streszczenie o Halloween:

Halloween, Hallowe'en – zwyczaj związany z maskaradą i odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w wielu krajach nocą 31 października czyli przed dniem wszystkich świętych. Odniesienia do Halloween są często widoczne w kulturze popularnej, głównie amerykańskiej.
Halloween najhuczniej jest obchodzony w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. W Irlandii dzień jest świętem państwowym. W pozostałych krajach, mimo, że dzień nie jest świętem urzędowym, cieszy się po święcie Bożego narodzenia największą popularnością[1]. Święto Halloween w Polsce pojawiło się w latach 90.
Halloween wywodzi się z celtyckiego obrządku Samhain. Ponad 2 tys. lat temu w ten dzień żegnano lato, witano zimę oraz obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, iż w dzień Samhain zacierała się granica między zaświatami a światem ludzi żyjących, zaś duchom, zarówno złym jak i dobrym, łatwiej było się przedostać do świata żywych. Duchy przodków czczono i zapraszano do domów, złe duchy zaś odstraszano. Sądzi się, iż właśnie z potrzeby odstraszania złych duchów wywodzi się zwyczaj przebierania się w ów dzień w dziwaczne stroje i zakładania masek. Ważnym elementem obchodów Samhain było również palenie ognisk.
Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows' Eve – wigilia Wszystkich Świętych.

Mam nadzieje, że wszystko jest jasne.
Pisała dla Was

czwartek, 28 października 2010

Nowe kreacje



Hejka!
Dzisiaj notka będzie krótka, zwięzła i na temat.


Właśnie przyleciały do nas
nowe kreacje z Francji.
Są one bajecznie kolorowe i śliczne. 1. zestaw (patrz lewy) przedstawia księżniczkę w czerwonej eleganckiej sukni i młodzieńca (chyba muszkietera).
2. Zestaw (patrz prawy) Przedstawia rycerza i również księżniczkę. Mi wszystko bardzo się podoba, ale inni mają różne gusty. Jutro jest też Dzień Złotej Karty. Pandy bez niej będą mogły kupić sobie te kreacje. Co więcej, za trzy dni Halloween! Życzę Wam dużo cukierków i radości ;).
Za co się przebierzecie? Może za mumię owiniętą w papier toaletowy hihi, a może za duszka. Wystarczy białe prześcieradło. Pomysły na przebranie pozostawiam Wam. Waszej fantazji.
Pisała dla Was:

środa, 27 października 2010

Halloweenowy szał

Hej!
Już w tą niedzielę odbędzie się Halloween.
I z tej okazji na Panfu pojawiło się dużo nowości, m.in.:

Pojawiły się nowe halloween'owe meble.
Oto one:
Podobają Wam się?
Mi bardzo, aczkolwiek regał jest według mnie za drogi.

Oprócz tego Max i Ella wysłali nam wiadomość.
Oto ona:

Dodatkowo dołączyli prezent.
Oto on:
Podoba Wam się?
Mi bardzo :-)

Ponadto na dziedzińcu w zamku stoi Bonez... Tak naprawdę to jest przebrany za niego Carl Caruso.
Jeśli wygracie z nim w grze ,,kamień, papier, nożyce" dostaniecie halloween'owy prezent.

Pandy posiadające Złotą Kartę mają wybór między tymi przebraniami lub pieniędzmi:

Pandy nie posiadające Złotej Karty dostają takie girlandy:

Pisała dla Was: Dziennikarz Daga95

wtorek, 26 października 2010

Konkurs!

Witajcie Drogie Pandy!

Dziś jest wspaniały dzień! Jak co dzień byłam dziś w Podwodnej Szkole na lekcjach. Po szkole miałam iść na dodatkową siatkówkę, ale jej nie było, więc poszłam do Weroniki (mojej koleżanki ze szkoły). Kiedy już u niej byłam zadzwoniła do niej jej babcia (babcia pracuje w szkole) i powiedziała jej, że jutro przychodzimy do szkoły na 9:45 (3 lekcja), i że mamy to przekazać innym. Super! Teraz napiszę Wam o newsach . Kamaria ogłosiła dzisiaj nowy Halloweenowy konkurs pt.: "Konkurs na Halloweenowy przepis!" . Konkurs ten trwa do 28. października 2010 rokU do 18:00. Przepisy zamieszczamy w komentarzach, a zwycięzca otrzyma strój na Halloween. Muszę kończyć. Do usłyszenia!

Wasza Pelagia1999 ;)

PS. Kończę już, gdyż idę poszperać w mojej książce kucharskiej pt.: "Halloweenowe imprezy" ;)

poniedziałek, 25 października 2010

Straszne spotkanie

Witajcie Drogie Pandy! 
Nie uwierzycie, co mi się dziś przydarzyło! Jak codzień po szkole poszłam z moimi koleżankami na spotkanie naszej grupy (Niebieskie koszule od Czerwonych koszul z „Chłopcy z Placu Broni”). Nie mamy miejsca spotkań, ale zwykle przychodzimy na  teren naszego wroga („Dziewczyn z Placu Broni”), czyli do opuszczonej cukierni. Nie lubię tego miejsca, gdyż jest tam strasznie. Na dzisiejszym spotkaniu postanowiłyśmy, że wejdziemy do tego budynku przez okno. Ja oczywiście od razu poszłam do domu po potrzebny mi ekwipunek (latarka, lina, batoniki). Spotkałyśmy się ponownie tam 10 min. później. Olga, jedna z moich koleżanek znalazła w internecie stare plany tej cukierni, więc mogłyśmy spokojnie po niej chodzić. Ciężko było do niej wejść przez okno, więc zaproponowałam, abyśmy wywarzyły drzwi. Dziewczynom nie przypadł ten pomysł do gustu, ale wolały to, niż okno. Po pewnym czasie udało się wywarzyć drzwi. W środku było ciemniej niż mi się wydawało. Nawet przy latarce było niewiele widać. Olga wyjęła swoje plany budynku. Okazało się, że pod nami jest jakieś inne piętro. To inne piętro było podpisane jako „LOCHY” .

Strasznie się przestraszyłam, gdy się dowiedziałam, że tu są lochy. Na dół prowadziły schody, ale niestety zostały rozwalone, a z dołu dochodziły jakieś jęki. Było łatwo odczytać z nich, że to jęki cierpienia. Obok dawnych schodów był słupek. Sprawdziłam, czy się nie złamie, a potem przywiązałam do niego linę węzłem „Pętla Gruba Ósemka”. Olga chętniej zeszła na dół niż moja druga towarzyszka, Julka. Gdy wszystkie znalazłyśmy się na dole, poszłyśmy prosto korytarzem. Doszłyśmy do wielkiego pomieszczenia, a tam zobaczyłyśmy widmo w łańcuchach.

-Aaaaaaaa! – krzyknęłyśmy wszystkie na raz.
-Spokojnie dziewczyny! – powiedziało widmo.
-K-k-kim jesteś? – zapytała się Olga.
-Jam duch Halloween – odpowiedział spokojnie duch. –Co wy tu robicie? – spytał się nas.
-My chciałyśmy zobaczyć, co jest w tym budynku. – odpowiedziałam. –A ty skąd się tu wziąłeś? – zapytałam.
-Zawsze trochę przed Halloween tu przychodzę, aby poćwiczyć straszenie. To moja praca – powiedział.
-Rozumiem. A te jęki? To ty? – ciągnęłam ciąg pytań.
-Tak - powiedział dumnie.
-Bardzo straszne. Na pewno wiele osób się tego przestraszy – powiedziałam z uśmiechem.
-Dziękuję ci. Miło mi to słyszeć - uśmiechnął się –Ale teraz muszę wymyśleć dla Was coś specjalnego na Halloween - powiedział.
-To my nie będziemy ci przeszkadzać. A i przepraszamy za drzwi – powiedziałam.

Po tej dziwnej rozmowie z Duchem poszłyśmy do wyjścia. Julia i Olga wciąż stały jak pieńki. Dopiero po kilku minutach się ocknęły. Strasznie się przestraszyły. Ale będę miała przynajmniej, co opowiadać na Halloween. To będzie historia pt.: „Straszne spotkanie”. Już się boje :D Muszę kończyć! Do usłyszenia!

Wasza Pelagia1999 ;)  

piątek, 15 października 2010

Impreza Halloween'owa & Impreza z okazji urodzin!

  Witam wszystkich serdecznie w tym przecudnym dniu! Idealna pogoda na zaproszenie Was na imprezę. Motyw przewodni to Halloween, więc przebieramy się w najstraszniejsze stroje. Myślę, że będzie straaasznie fajnie! Proszę o przybycie również dlatego, ponieważ to również impreza z okazji mojego rocznego pobytu na Panfu! Nie mogę się doczekać pierwszych urodzin! Czy myślicie, że będzie fajnie?

Informacje dotyczące Imprezy:
  • Temat Imprezy: Imprezę organizuję, w Halloween roczek świętuję!
  • Motyw Imprezy: Halloween.
  • Data i miejsce imprezy: 31 października 2010 (niedziela); Pandama.
  • Godzina rozpoczęcia-zakończenia: 17:00-19:00 (możliwe przedłużenie)
  • Zaproszeni goście: wszyscy!
Plan imprezy:
  1. Spotykamy się w Dżungli i rozmawiamy (16:55-17:10)
  2. Idziemy do Restauracji (17:10-17:20)
  3. Odwiedzamy Kamarię (17:20-17:30)
  4. Idziemy na Dyskotekę (17:30-17:55)
  5. Czas  na Boisko (17:55-18:10)
  6. Teraz przyszła pora na pogaduszki na Górze Czaszki (18:10-18:30)
  7. Miasto odwiedzimy... (18:30-18:40)
  8. ...I Stary Port zwiedzimy (18:40-18:55)
  9. Zaczynamy i kończymy w Dżungli (18:55-19:00)
Jeśli ktoś nie może jeszcze wchodzić na Górę Czaszki, radzę się pośpieszyć i wykonać misję z Amalurą!
Mam nadzieję, że wszystkim się spodoba!

Proszę chętnych o zapisywanie się w komentarzach!
Uczestnicy:
  1. Smok1234 
  2. Kamarija
  3. superStella5665
  4. skuter001 
  5. Zubika 
  6. Pelagia1999
  7. daga95
  8. Kapi1000