Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiosk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiosk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Krucio

Hejka. Wiecie co?
Zostanę z Wami do końca Redakcji!
W ciągu tych dwóch dni postarajmy się napisać przy najmniej 50 artykułów!
Czy damy radę? No dobrze może być 30! Musimy sobie z tym poradzić.
Pokażemy Ani jacy jesteśmy pracowici!

Oto notka z Kruciem. Bardzo mi się spodobały Wasze pomysły
pod tytułem "Uratujemy Redakcje". Chętnie dołączę się do strajków.


Dzisiaj znowu zaczynamy od Krucia ;/. Tym razem zamienił słoik w Kiosku. Już nie ma co zamieniać. Niedługo możemy się doczekać szczęśliwego odejścia z Panfu naszego "kochanego gościa".


Po za tym nie ma nic nowego ;/.
Pisała dla Was

Krucio chroni przed pruchnicą! Hi hi hi!

Od jakiegoś czasu Kruciowi zmniejszyły się wąsy. Mi już nudzi się ta przygoda. Dzisiaj Krucio zmienił jakieś cukierki.
Oczywiście cukierki w Kiosku! Jak myślicie, Krucio chce zasmucić pandy, czy ochronić przed próchnicą. Kiedy szłam do Kiosku przybiegła do mnie jakaś mała panda.
-Pse pani! My ciemy ciukielki! Ale one są kamienne! Odcaluje je pani? - zapyta malutka panda. Ale zaraz potem przybiegła jej mama.
-O nie! Masz próchnicę! Nie wolno ci jeść cukierków! - zawołała zbulwersowana matka pandy. Jednak musiałam odczarować te cukierki i wytłumaczyłam to matce pandy, a następnie zrobiłam swoje "Abrakadabra!"
PS. Cieszę, się, ze ktoś jest zemną w kwestii dalszego pisania. :)

sobota, 21 sierpnia 2010

Krucio dobrych pomysłow nie ma, więc w Kiosku na Basenie słoik zamienia

  Dzisiaj jedząc śniadanie w mojej chatce pomyślałam, że po śniadanku przejdę się na Basen, w końcu jest ładna pogoda. :]
  Gdy już zjadłam kanapki, poszłam się przebrać w ubranie codzienne, a pod spodem miałam mój ulubiony kostium kąpielowy. :D Popluskałam się trochę w wodzie, poleżałam na kocyku, a następnie miałam zajrzeć do koszyka po dżem. O nie! Zapomniałam wziąć ze sobą mojego porzeczkowego dżemu... Poszłam do Kiosku, bo miałam wielką ochotę na bułkę z dżemem.
  Spoglądałam na półki, czy jest może porzeczkowy dżem, ale znalazłam tylko malinowy, truskawkowy oraz brzoskwiniowy, który był cały z kamienia! Przeraziłam się mocno. Szybko się przebrałam i jak najszybciej pobiegłam do Sali Balowej zagrać w Maszynę Zagadek. Przy okazji wylosowałam sobie małą fontannę. xdd
  Następnie, kiedy miałam już cały komplet potrzebnych rzeczy do odczarowania słoika, pobiegłam do Kiosku na Basenie. Na szczęście udało mi się odczarować słoiczek.
  Trzeba codziennie sprawdzać co Krucio zamienił w kamień, ponieważ w każdej chwili możemy się spodziewać najgorszego, ale mam nadzieję, że razem go pokonamy. :)

Dziennikarka Megi97

Krucio malutki z planami głupiutki ;)

Hello ^^
Jak zwykle Krucio ;)
Prawie zniszczył moją kanapkę, bo chciałam z majonezem!
Mniam!
Ale... zgadnijcie :/
Krucio! Grr...
Więc jak się domyślacie zamienił
Słoik Majonezu


Dobrze, że nie wzięłam tego słoika. Połamałabym sobie zęby.
Dwa mi się ruszają :)
Więc biegnijcie uratować swoje śniadania :)
Niech majonez będzie z tobą xD

Buziaki:*
Wasza Agca23

Słoiczek kamienny to Krucia figiel bezbłędny

Czółko Pandy!

Krucio coraz bardziej mnie już denerwuje. Zamienia coraz mniejsze przedmioty w kamień. Nigdy mu nie zapomnę co dzisiaj mi się wydarzyło przez zamieniony przedmiot.

Tak jak zwykle poszłam do niego. Nic interesującego mi nie powiedział - nawet co planuje!
Szukałam po całym Panfu kamiennego przedmiotu, lecz moje starania poszły na marne. Zatrzymałam się na Basenie. Weszłam pod zimny prysznic, a potem wygrzewałam się na słońcu. Nagle poczułam okropny głód. Weszłam do Kiosku, aby zobaczyć, co tam jest dobrego. Miałam wielką ochotę na galaretkę z bambusa, więc ją zamówiłam. Zauważyłam jednak słoik z majonezem, który jest całkowicie kamienny. Wspięłam się na ladę, chociaż to było bardzo trudne.



I szybko machnęłam Różdżką.
-Raz, dwa, trzy majonez normalny będzie w mig!
I po chwili słoik stał się normalny, a ja zeskoczyłam z lady aby poczekać na pyszną galaretkę z bambusa.

Koniec!
Ciekawe co jutro Krucio wymyśli.

Papa!


wtorek, 10 sierpnia 2010

Krucio mi plany psuje, a ja konkurs organizuję.

Elo!
Dzisiaj, gdy szłam do Krucia, trzymałam kupon na darmową gazetę.
He he, dzisiaj akurat wychodził nowy numer "Panderlo Tottaly Spice"
Super komiks :) Ale.. n
o zgadnijcie :[Krucio ;( Nie chce mi się rozłupywać stron tej gazetki. Grr...
Ale im prędzej odmienię te gazety tym prędzej zdobędę ten komiks :)

Szybko pobiegłam do kiosku i wiecie co znalazłam... Ruszcie łebkami.
Skamieniały stojak na gazetki, więc wzięłam Różdżkę i ok
ulary, zamachnęłam się i gazety były już normalne ^^
A ja kupiłam sobie mój komiks :)

A tak na innej gazetce to:
Organizuję konkurs pt. "Najlepszy komiks".
Wystarczy narysować jakikolwiek komiks o Panfu.
Komiksy przysyłajcie na adres; olamly@gmail.com


Poz
drowienia:*

Krucio bez przerwy czaruje, a ja, wciąż zirytowana się czuje.

Cześć Pandy!

Krucio nigdy się nie poddaje i wymyśla coraz różniejsze miejsca zaczarowanych przedmiotów. Co zrobił dzisiaj? Zaraz się dowiecie.

Teraz Krucio nawet nam gazet nie pozwala czytać! Pozostaje mi iść do Sali Balowej rozwiązać dzisiejszą zagadkę.

Ja dobrze wiem gdzie znaleźć gazety...w kiosku!
Gdy doszłam do celu parę pand stało przed Kioskiem i rozmawiało o gazetach.

- Dlaczego nie mogę poczytać "Modnej"? - spytała nieznajoma dziewczynka.

-Bo Krucio zamienił stoisko z gazetami w kamień! - odpowiedział na jej pytanie troszkę starszy od niej chłopiec.
- Phi!Nie znoszę go! - wykrzyknęła druga dziewczyna.

- Pandy! - krzyknęłam - ja za chwilkę wszystko naprawię!
- Taa na pewno! Ty?! - wszyscy krzyknęli.



I chwilkę potem stoisko z gazetami było z powrotem kolorowe.
- Wow!!! - wykrzyknęła dziewczyna - Ty naprawdę wszystko naprawiłaś!!!

- Dziękujemy! - wszyscy podziękowali.
- Nie ma za co! - odpowiedziałam.

Pożegnałam się z pandami i z prędkością światła pobiegłam do Krucia.
No Krucio! Znowu Cie pokonałam! Jutro postaraj się o coś trudniejszego.
I tym sposobem skończyłam cały wpis.
Papa Pandy!








sobota, 7 sierpnia 2010

Krucio

Dzisiaj Krucio zamienił w kamień... Materac w Kiosku
(Basen).
Bez obrazy, ale ten Krucio mnie zaczyna dobijać :-(


Pozdrawiam

PS. Kolejny krótki artykuł, ale się objedzie nie?

środa, 4 sierpnia 2010

Impreza bombowa oraz Krucio znów szaleje

Hello pandy!


Impreza, na której byłem ja i superStell5665 jest już na YouTube! Po prostu wpiszcie w wyszukarce YouTube: "Panfu mega impra!" Tak z innej beczki.



Krucio znów szaleje. Tym razem po raz drugi z niewidzialnym kamieniem. Zamienił dziś chłodziarkę w Kiosku na Basenie. Dodam jeszcze jedno zdjęcie z mojej wczorajszej imprezy.

Ja lubię lody, lecz Krucio nie i to właśnie denerwuje mnie!

Hey!
Dzisiaj był bardzo gorący poranek i dalej jest. Teraz pocę się jak szczur, bo mam grzejnik, który włącza się samodzielnie zawsze rano, a potem grzeje do 13:00.
Ale jak tu się ochłodzić? Nie mam monet na lody w Lodziarni, żadne inne miejsce z lodami się nie przypominało. Dlatego poszłam do Krucia może on coś wie, ale nagle wypalił mi tą
gadkę:


Tak się na niego wkurzyłam, że założyłam mu moje okulary na bal ,,Śmieszki''.
Powiedzmy, że to mnie trochę rozweseliło, więc szybko pobiegłam do Kamarii i zagrałam w grę. Wszystko bym zrobiła dla lodów ^^!!!
Gdy już skończyłam grę i dostałem Różdżkę wzięłam łapki za pas i pognałam do Lodziarni, lecz tam nic nie było, ale miałam okulary na moim nosku, i właśnie w tej chwili jedna z pand zawołała:
,,Tego tutaj nie ma! Jest w Kiosku!,,
Więc jak powiedziała panda pobiegłam do Kiosku. I wiecie co? Nie myliła się! Wszystkie lody były kamienne! Szybko wzięłam Różdżkę i odmieniłam moje lody:



He he! Ale zauważyłam że sprzedawca miał przerwę i napisał na kartce:
,,Wracam za 10 min. w tym czasie brać sobie co chcecie. Pan Brosh.''
Więc wzięłam sobie lody czekoladowe i poszłam do domku i rozdałam mojej rodzinie.

Buziaki :*



piątek, 23 lipca 2010

W kostiuie z kamienia trudno się pływa,a ja przekładam impreze!


Hello Pandas!!!
Muszę przełożyć imprezę na poniedziałek.
Oprócz tego nic się nie zmienia.
Poniedziałek,19:00, Pandaguay.
Dzisiaj Krucio zamienił kostiumy kąpielowe.
Ale my je odczarowaliśmy; ]
No to pa!!!
^Obrazek jak odczarowuję kostiumy

Krucio i kąpielowe stroje, dziwne to, jak na oko moje.

Good Morning!
Dzisiaj rano obudził mnie telefon. To Forel, wyjechał do Paliforni i już wraca. Ucieszyłam się. Zawsze jedna panda więcej do walki z Kruciem. Dzisiaj powiedział tak:
Wiedziałam, że szukać mam na basenie. Najpierw udałam się do szatni, ale oczywiście zaraz później poszłam do kiosku, gdzie wisiały całkiem niczego sobie stroje. Wcześniej ich nawet nie zauważyłam.
Jutro będzie tydzień od mojego pierwszego wpisu na blogu. Uff! Denerwuję się.
PS. Lepszy włos w zupie niż zupa we włosach!