środa, 5 stycznia 2011

Manny się nie poddaje!


Hej! Jednak czeka nas remont.
No dobrze, może być. Ciekawa jestem, co to będzie, naprawdę!
Bezpieczeństwo najważniejsze: wszystko jest zasłonięte papierem i bandażami.
Co z tego wyjdzie? Dowiemy się w sobotę. Żeby tylko zrobili to tak ładnie, jak Dziedziniec. Dopiero teraz zauważyłam, że te zmiany są lepsze! Wszystko kiedyś było takie mętne i smutne. Po prostu - nudne. Teraz jest tak nowocześnie i kolorowo. Chyba nawet starsze pandy lepiej się czują na naszej wyspie? Brakuje mi tylko naszych starych przyjaciół, którzy odeszli.
Niektóre pandy są po prostu bezczelne, niektóre bardzo koleżeńskie.
Pozdrawiam!



Taras ^^


Witajcie :)
Cały taras jest owinięty folią!
Nieźle wygląda.
Manny stoi i buduje.
I pilnuje dziury ^^
Nie wpadnijcie.
Wiem, że taras będzie piękny!


Wasza: dziudek

wtorek, 4 stycznia 2011

Nowe japońskie meble



Witam! Dzisiejsza notka nareszcie z obrazkiem :).
Pojawiły się dziś nowe, wyjątkowe meble. Dlaczego wyjątkowe? Zaraz się dowiecie.
Jak wiecie te wszystkie meble mogą pochodzić z Japonii (oczywiście może też być to kopia). Można wyobrazić sobie, że jest się w Japonii.
Jaki mebel najbardziej Wam się podoba?
Japońska statuetka - 212 $.
Gong - 97 $.
Japoński płot - 341 $
Pandzia figurka - 263 $.
Zauważyliście, że Gong jest wyjątkowo tani?
Pozdrawiam!








poniedziałek, 3 stycznia 2011

Czy przypadnie do gustu wam. Nowy taras, który Manny zrobi nam?


Witam! Jak już pewnie wiecie z Dziennika Maxa i Elli
nasz taras będzie odmieniony. Oczywiście w stylu dziecięcym-.
Oni (Manny i Kamaria) mnie przerażają. Panfu zmienia się naprawdę w wyspę
dla dzieci i to w wieku 6-9 lat. Czy oni pomyśleli o nas? Starszych pandach?
No cóż. Będziemy tęsknić. Nacieszcie się widokiem naszego pięknego tarasu, bo
niedługo zmieni się w jakąś bawialnie i poduszki. Na pewno nie będzie przypominał tarasu. Także tęsknie za Starym Miastem. Panfu coraz szybciej zmienia się... na gorsze :(. No, nie jestem w 99% pewna, że kolejna przebudowa będzie miała koszmarne skutki. Może będzie tak samo ładny jak Dziedziniec Zamkowy? Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.

niedziela, 2 stycznia 2011

Motorówką popłynełam hen w dal. A gdzie? Dowiesz się sam!

Hej! Opowiem Wam o mojej wielkiej przygodzie, która zdarzyła się
tydzień temu. Niestety musiałam otrząsnąć się z wrażeń, a opowiem Wam
o dziwnej wyspie.
Tydzień temu postanowiłam odwiedzić Bar Piratów. Restauracja była niestety zamknięta.
Bardzo chciałam napić się ciepłej czekolady. Nie wiedziałam, czy ją dostane w
Barze Piratów.
Gdy byłam już obok drzwi, ktoś mnie zawołał:
- Hej, Stella! Pomóż mi. Coś nie tak jest z moją łodzią! - krzyknęła obca panda.
Skąd do licha ona zna moje imię? Postanowiłam ją zignorować. No ale jak można

ignorować pandę, która domaga się odpowiedzi? Krzyczała i krzyczała wniebogłosy. Trochę mnie to zirytowało, ale cóż zrobić? Nagle pod moimi nogami zauważyłam przemoczoną, chyba dzisiejszą gazetę.
Na pierwszej stronie widniało moje zdjęcie z wielkim nagłówkiem powyżej
"Stella uratowała Bolisia wspaniałej reporterki Elli". No tak. Teraz wiedziałam skąd tamta nieznajoma panda znała moje imię. Teraz każdy je znał.
Zawsze bałam się motorówek i głębokiej wody, lecz jednak podeszłam do pandy:
- Słucham? - spytałam uprzejmie.
- Nareszcie przyszłaś! Proszę, pomogłabyś mi w naprawię motorówki?- odpowiedziała nieznajoma.

- Eh, nie znam się za bardzo na motorówkach.
- Podasz mi tylko tą skrzynkę nic więcej.

- No dobrze.
Podbiegłam byle najszybciej do skrzynki. Gdy weszłam na motorówkę obca panda szybko z niej wysiadła i odcięła sznur przyczepiony do jakiegoś gwoździa.
Krzyknęłam ze strachu, gdy panda rzucała kamieniami w lód. Roztopił się, a ja zaczęłam płynąć w stronę morza. Słyszałam już tylko śmiechy nieznajomej.

Spanikowałam. Byłam tak przestraszona i zmęczona płaczem, że zasnęłam.
Jak długo spałam? Nie wiem. Wiedziałam tylko, że jestem bardzo głodna.
Wyciągnęłam z torebki jabłko, trzy pierniczki, skwaśniały ser topiony i stary chleb.
- Świetnie - powiedziałam do siebie i zaczęłam zjadać jabłko. Później pochłonęłam dwa pierniczki. Strach mnie nie opuszczał. Nagle zauważyłam mały punkcik gdzieś daleko na północny wschód. Zanurzyłam łapki w wodzie i machałam nimi jak oszalała. Zamarzły. Co ja sobie myślałam? Tu trzeba było mieć wiosła.
Zaczęłam dmuchać na przemarznięte łapki i... znowu zasnęłam.

Gdy się obudziłam, znalazłam się w dziwnym miejscu. To był chyba port, ale nie Stary Port mojej kochanej wyspy, tylko jakiś... inny.

Nie podskawiłam ze szczęścia. Motorówka stała w miejscu. Wszędzie był lód i śnieg. Jeszcze jakiś szop wpakował mi się na motorówkę i zabrał torebkę. Stałam jak mur i patrzyłam. Zaraz nabiegło z setki takich szopów. Cisnęłam kołem ratunkowym, które znalazłam w motorówce w szopa, który pochłaniał ser.
Ten zakwiczał i zwiał z moją torebką. Zbiegł się tłum zwierzaków. Niektórzy skakali z mostu na motorówkę. Uciekłam i wpadłam na jakiegoś innego szopa, który siedział przy ognisku. On poprosił mnie, żebym poszła za nim. Nie miałam wyboru. Popatrzyłam ukosem na motorówkę, którą oblazły te zwierzaki.
Doszłam do chatki na drzewie. Była bardzo duża. Ściany były koloru zielonego i wszędzie zwisały żyrandole. Na podłodze leżał szeroki dywan. Wszędzie były okna. Naliczyłam ich 12. Wszystkie były małe i dziwnie zwisały. Usiadłam na kanapie i opowiedziałam szopowi o mojej przygodzie. On przeprosił mnie za wszystkich jego "kolegów" i pobiegł na strych. Siedziałam tak na kanapie i patrzyłam na płatki śniegu tańczące na wieczornym niebie. Zauważyłam kominek. Podeszłam do niego i zrobiło mi się przyjemnie ciepło. Szop wrócił z plecakiem.
Powiedział mi jak łatwo mogę wrócić do domu nie używając motorówki, ani helikoptera. Podał mi plecak i zaprowadził na dwór:
- Gdzie mieszkasz? - spytał.
- Oh. Na wspaniałej wyspie, a nazywa się Panfu - odpowiedziałam rozmarzonym głosem.
Usłyszałam parę stukań i... poleciałam! Byłam 5... 10... 15  lub więcej metrów nad ziemią. Leciałam w stronę morza. Zrobiło mi się nie dobrze, ale nadal byłam zachwycona. Leciałam bardzo długo. Po trzech godzinach ujrzałam mały zielony punkcik. Tak, to nasza wyspa! Gwałtownie przyśpieszyłam i... w mgnieniu oka znalazłam się w Starym Porcie. Uradowana pobiegłam do mojej chatki.
Położyłam plecak na łóżku i zrobiłam sobie herbatkę z bambusa.
Tyle wrażeń. Ahh. Chciałabym polecieć tam jeszcze raz. Podziękować za wszystko szopowi. Może oprowadziłby mnie po jego wyspie? To było lepsze niż moja stara przygoda w górach.








sobota, 1 stycznia 2011

Szczęśliwego Nowego Roku!

Witam Wszystkich!
Czy jesteście szczęśliwi z Nowego Roku? Ja bardzo! Moją tradycją jest to, że idę do cioci i wujka na sylwestra i nocuje u nich. Dziś wróciłam o 4:30 nad ranem i byłam wykończona.W poniedziałek już do Podwodnej Szkoły. A tak z innej beczki, czy pomogliście Manny'emu? Pewnie tak! Pamiętajcie, że o każdej pełnej godzinie na Wulkanie obejrzeć można fajerwerki!
Pozdrowienia przesyła Wasza roksia001

Oficjalne Podsumowanie Miesiąca - Grudzień 2010r.

  Przyszła pora na ostatnie Podsumowanie Miesiąca 2010 roku. To już początek stycznia, początek nowego, wyjątkowego roku! Na pewno dużo się wydarzy, na pewno będzie ciekawie, na pewno będzie miło, szczęśliwie, fajnie!

  W tym miesiącu działo się nie za dużo, ale nie ilość, a jakość jest ważna. Wybieraliśmy Opiekunów, którymi zostały Dziudek i Daga95. Wybraliśmy Filmowca Zimy, którym została Agca23. Również w tym miesiącu odbyło się Spotkanie Redakcji-Panfu i Spotkanie bożonarodzeniowe, na które, niestety, przyszło bardzo mało osób.

  Niedawno nas opuściła Pelagia1999, ale za doszło do nas  nowych osób, z czego 3 są już Dziennikarzami. Pragnę jeszcze oznajmić i poprosić, aby @Emilka@ napisała posta do 5 stycznia. W innym razie zostanie - ciężkie słowo do powiedzenia - wyrzucona.

  Przyszła pora na sprawy najbliższego miesiąca. Nic szczególnego się nie zapowiada oprócz oczekiwanych przez wszystkich ferii. Chciałbym również do 15 stycznia poznać wszystkie osoby, które deklarują zamiar dalszego pisania w Redakcji-Panfu poprzez wypełnienie formularza, który znajduje się w Dodatku (tylko dla Dziennikarzy). Również gdzieś do 20 stycznia pragnę wykonać nowe Plakietki.

Przyszła pora na najważniejszą część przemówienia, jaką jest poznanie Dziennikarzy Miesiąca. Na początku chcę podziękować wszystkim piszącym za zapał do pracy i wiele chęci. Pewnie każdy się domyśla, że niedługo powstanie plansza z Dziennikarzami Miesiąca wykonana tym razem przez Mańka2000, za co należą mu się wielkie podziękowania!
  Przypominam, że każde 10 Punktów zamieniłem na 1 artykuł.
  1. miejsce otrzymała Agca23 z 22 artykułami i 16 News.
  2. miejsce otrzymała Dziudek z 17 artykułami i 13 News.
  3. miejsce otrzymał Skuter001 z 17 artykułami i 11 News.
  4. miejsce otrzymała superStella5665 z 16 artykułami i 11 News.
  5. miejsce otrzymała Elisza z 8 artykułami i 2 News.
  6. miejsce otrzymał Eryk20000 z 5 artykułami i 4 News.
  7. miejsce otrzymał Pandziofinek z 5 artykułami i 3 News.
  8. miejsce otrzymał Levy2001 z 5 artykułami i 2 News.
  9. miejsce otrzymała Daga95 z 4 artykułami i 2 News.
  10. miejsce otrzymał Adrian12346 z 3 artykułami i 1 News.
  11. miejsce otrzymała Zubika z 3 artykułami i bez News.
  12. miejsce otrzymała Werka2004 z 2 artykułami i 1 News.
  13. miejsce otrzymał Makarena11 z 2 artykułami i bez News.
  14. miejsce otrzymała Roksia001 z 1 artykułem i bez News.
  15. miejsce ex aequo otrzymali @Emilka@ i Malexis, którzy nie napisali niczego.
  Na wielkie brawa zasługuje Agca23, która zdobyła świetny wynik.

  Klasyfikacja Grup:
       1. miejsce Grupa Żółtych z 45 artykułami i 36 News.
       2. miejsce Grupa Pomarańczowych z 44 artykułami i 29 News.
  No i znowu Pomarańczowi byli bliscy wygranej. Chyba nikt się nie obrazi, jeśli zmienię trochę grupy?
  W zakładce "Ranking" pojawi się jeszcze jeden Ranking. Przez tydzień będę uzupełniał obydwa, a WY zdecydujecie, który byście chcieli zachować.
 
  Już niedługo objaśnię zasady konkursu na "NAJLEPSZY BLOG STYCZNIA".

  Na koniec bardzo chcę podziękować kilku osobom. Najpierw chcę jeszcze raz podziękować wszystkim Dziennikarzom za ich ciężką pracę. Dziękuję również Czytelnikom za docenianie naszych wysiłków. Pragnę podziękować osobom przebywającym na czacie, klikającym w reklamy obok, biorącym udział w konkursach.

Dziękuję za przeczytanie i do napisania niedługo! Na koniec parę statystyk:

Najczęściej czytany post: Konkurs na banner projektu , 72 wyświetlenia stron, 11 komentarzy.
Najczęściej wyświetlana strona: Dołącz do nas, 92 wyświetlenia stron.
Liczba wyświetleń stron w  grudniu: 4559, o 1264 więcej niż w listopadzie.

piątek, 31 grudnia 2010

Szczęśliwego Nowego Roku!

Z okazji zbliżającego się Nowego Roku chciałbym życzyć szampańskiej zabawy, szalonych chwil, udanego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku!


Życzy Makarena11

Mebelki

Witajcie po raz drugi!
W poprzednim poście pisałem o ciuszkach, a teraz pisze o mebelkach! Te mebelki to:

  • garnek z czterolistnymi koniczynami,
  • świecznik,
  • napis "Happy New Year",
  • garnek do fondue.


Naprawdę nie wiedziałem, co to było to z prawego górnego rogu. Dziękuję Adamowi0 za odpowiedź!

Bym zapomniał! Jeszcze zdjęcie!
Aha! Ja to mam sklerozę! Chciałem jeszcze życzyć wszystkim Czytelnikom Redakcji-Panfu szczęśliwego Nowego Roku!

Ubranka nowe!

Witajcie pandy!


Przepraszam, że tak długo nie pisałem, ale byłem chory. Dobra, dziś chcę napisać o nowych ubrankach w katalogu! Są bardzo eleganckie. Oto one:
Objaśnię Wam z czego się składają.

Ubranko chłopca:
-czarne włosy ulizane do tyłu,
-biało-czarny smoking,
-białe spodnie,
-złote buty.
Ubranko dla dziewczyny:
-brązowe włosy,
-złota sukienka z dodatkiem niebieskich pasków,
-złote buty.

Oba ubranka są naprawdę odlotowe! Włóżcie je na imprezę Sylwestrową, Kochani!

Do zobaczenia! Dziennikarz Skuter001.

Formularz w Dodatku

Witam Wszystkich Serdecznie!
  Już o północy nadejdzie nowy rok. Pewnie każdy się cieszy, ale nowy rok, to nowe sprawy, dlatego dziś pozmieniałem kilka rzeczy. Jedna z takich rzeczy jest Regulamin. Po pierwsze przeniosłem go do Poradników (jeden nowy poradnik!), a po drugie, usunąłem kilka zbędnych punktów. Mam nadzieję, że wszyscy z chęcią go przeczytają!
 A teraz przejdźmy do sedna sprawy. Proszę wszystkich Dziennikarzy i Kandydatów o sprawdzenie poczty e-mail, gdyż każdemu przesłałem zaproszenie do czytania Dodatku. Od dziś będzie on nam służył jako miejsce głosowania w ankietach, w których udział mogą brać tylko Dziennikarze. Już dziś znajduje się tam formularz, o wypełnienie którego bardzo proszę Dziennikarzy.

czwartek, 30 grudnia 2010

New item prezent rozdaje...


..., a jest nim kolej z domkiem w zestawie.
Jak wiecie, Maszyna Niespodzianka (New Item) rozdaje świetne prezenty. Tym razem trafiła nam się zabawka bardziej dla chłopaków, ale dziewczyny też mogą się nią bawić.
Kolej zostawiłam moim pupilkom:
Parszywkowi, Bugsowi, Wymiotkowi, Ronowi, Puśce itd.
Zwierzaki widocznie mają niezłą frajdę.
Parszywek się do niej po prostu rwie. Ja oczywiście podchodzę do komputera, kłaniam się, siadam na fotelu i gram. Mój Pan.
Pozdrawiam!











PS. Wiem, imiona nie są polskie, ale ładne, nie?
Jak coś, ten rudy Woobyś to Ron.

Jak mnie morze porwało,cz.1

Witajcie!
Opowiem Wam pewną historię, którą przeżyłam jakiś czas temu.
No więc...
Były wakacje, słońce prażyło, wszyscy wesoło biegali po dworze.
Siedziałam w domu, ponieważ byłam lekko przeziębiona.
Po jakimś czasie wyzdrowiałam.
Ruszyłam na Plażę.
Pływałam w morzu, kiedy nagle...
-Ratunku! Ja tonę! Tu jest jakiś wir... - krzyczałam.
Ale bez skutku.
Po jakimś czasie, byłam na dnie morza.
Bardzo się bałam, kiedy zobaczyłam... pandzie syreny!
Spójrzcie tylko:
-Luno, ona nie może oddychać! Pomóżmy jej! - krzyknęła ta w rudych włosach.
Ta w blond włosach, pewnie Luna, chwyciła mnie za rękę.

cdn.
Dziudek

środa, 29 grudnia 2010

Kamaria i Manny

Witam Pandy ^^
Nie możecie się doczekać wróżenia Kamarii lub 
pokazu fajerwerków Manfreda? xD
Ja też, ale nie będziemy patrzać na fajerwerki lub wróżyć u
Kamarii.
Zarówno Manny i Kamaria potrzebują naszej pomocy!
Na początku poszłam do Manny'ego, bo był bliżej niż Kamaria :-]
 
Prosi nas o przyniesienie 5-iu części do fajerwerek.
Myślę, że sobie poradzicie i odgadniecie, gdzie są fajerwerki :-)
 
Żarcik! Jesteśmy, aby pomagać Wam, prawda?
Dokładny opis wydarzeń:
Nr 1 - baldachim w San Franpanfu
Nr 2 - komórka na Stadionie (spokojnie, nie telefon xD)
Nr 3 - śnieg na Dziedzińcu w Zamku
Nr 4 - materac przy Oborze
Nr 5 - dach Baru Piratów w Porcie
Uważajcie pandy! Trzeba najpierw rzucić balonem z wodą na fajerwerki, 
inaczej poparzymy sobie łapki ;-(
Gdy wręczymy Manny'emu części dostajemy strój kominiarza.
Niestety nie mogę Wam go pokazać, nie mogłam go znaleźć w interweniarzu :-|

Teraz czas na wróżkę Kamarię.
Idziemy do niej, a dokładniej do Jaskini w Dżungli.
Siedzi na wielkim czerwonym fotelu i nie wiadomo czemu wygląda jak duch :-/
Nie istotne jak wygląda, prosi o znalezienie trzech rzeczy.
Łyżki - znajduje się na oknie w Chez Bruno
 
Pięknej miski - która, jak wiadomo jest w pięknym miejscu, Salonie Piękności ;-)
 
Ołów - Kamaria widziała świnkę-skarbonkę, kiedy czytała o ziołach, więc jest
w Bibliotece. Patrzymy na półki i...
 
Mamy ołowianą świnkę skarbonkę :-]
Wracamy do Kamarii i oddajemy jej rzeczy, a ona nas chwali mówiąc,
że jesteśmy mądrymi pandami :-)
W nagrodę Pandy ze Złotą Kartą otrzymują złotą podkowę.
Za dwa dni będzie można już poznać swoją przyszłość ;-) 
 
To by było na tyle..
Zaraz co jeszcze chciałam...?
A tak! Zakończyć wpis (*-*)

Do zobaczenia Pandy, NORMALNEGO Sylwestra :-]
Wasza NIENORMALNA Agca23 

Pomóż Kamarii i Manny'emu!

Cześć wszystkim!
Dziś możemy pomóc Kamarii przygotować się do Sylwestra i wróżb, które nam przepowie w sobotę.
Najpierw idziemy do jaskini spotkać się z Kamarią.
Następnie idziemy do Restauracji "Chez Bruno" i bierzemy łyżkę, która jest na parapecie po prawej.
Hmmmm, gdy już mamy łyżkę, wracamy do Kamarii.
Potem idziemy do Salonu Piękności i bierzemy miskę, jest ona na umywalce.
Wracamy do Kamarii.
Idziemy do Biblioteki i bierzemy ołowianą świnkę-skarbonkę.
Wracamy do Kamarii.
Gdy już to zrobiliśmy, czekamy do soboty. Wtedy Kamaria będzie nam wróżyła.
No i zrobiliśmy 1. zadanie, ale teraz musimy pomóc Manny'emu. Ale jak? Zaraz się dowiecie!
Idziemy do Miasta porozmawiać z Manny'm.
Następnie idziemy do San Franpanfu. UWAGA! Fajerwerki są gorące i trzeba je zgasić. Rzucamy w nie śnieżką.
Mamy? Raczej tak. Teraz idziemy na Stadion po kolejne fajerwerki. Znów je gasimy.
Udało się? Tak! Następne fajerwerki są w Starym Porcie. Gasimy je!
No, zostały jeszcze 2. Kolejne fajerwerki są przed Oborą, po raz kolejny je gasimy.
Jeszcze 1! Szybko biegniemy na Dziedziniec Zamkowy i tak jak wcześniej - gasimy je.
Udało się zebrać wszystkie, więc wracamy do Manny'ego
W nagrodę otrzymujemy kominiarza.

To wszystko na dziś. Do zobaczenia!