niedziela, 9 stycznia 2011

Cześć i sorki za nieobecność.

Siemka :)
To ja, Wasz malexis.
Wybaczcie mi moją nieobecność.
Nie pisałem z powodów własnych, o których nie mam chęci mówić.

Tak więc teraz mamy 2011 i mamy nowy Taras.
Podoba  Wam się?

Oto mój sobotni dzień, przy którym było odkrycie Tarasu:
Nie mogłem spać, mój Pokopets targał mnie za pidżamę wskazując łapką na miskę z jedzeniem.
Wiedziałem że jest głodny, więc z ostatnich sił wstałem i nasypałem mu karmy.
Gdy tylko się umyłem, pomaszerowałem do kuchni szukając coś na ząb.
Znalazłem jakiegoś bambusa i parę innych rzeczy.
Gdy skończyłem jeść, popatrzyłem na kalendarz. Była sobota.
Chodziło mi coś po głowie, co ma się dzisiaj dziać.
Ubrałem się i popatrzyłem przez okno, zobaczyłem na słupie plakat :

"Czy jesteś gotów na nowy taras? Przyjdź dziś i zobacz co nasz Manny urządził!"

Gdy tylko to zobaczyłem, podskoczyłem i założyłem kurtkę, szalik, czapkę i rękawiczki.
Zamknąłem drzwi do chatki i zjechałem po lianie.
Gdy tylko przybyłem na zamek czekałem aż otworzy się most.
Kiedy się otworzył, mnóstwo pand wskoczyło na most i wkrótce znaleźliśmy się na nowym Tarasie.
Był super - każda panda miała oczy szerokie z wrażenia.
Kręciłem się tam i oglądałem wszystko :D
To tyle :)
Malexis

Forum Redakcji-Panfu

Witam wszystkich!
  Mam nadzieję, że mieliście dziś już swój udział w pomocy chorym poprzez wspieranie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to na co czekacie?! Śpieszcie się, bo zostało jeszcze 5 godzin!
  Wróćmy jednak do temat. Chciałem uroczyście oznajmić, że dziś zostało otwarte Forum Redakcji-Panfu, które można znaleźć pod linkiem: redakcja-panfu.iq24.pl . Zapraszam wszystkich do czytania, logowania się i pisania, bo co to za forum bez wpisów? 

Jeszcze raz proszę o wchodzenie i dziękuję za uwagę!
openbk

Co to jest WOŚP?

  Witam wszystkich Dziennikarzy i Czytelników w ten wyjątkowy dzień. Wyjątkowy? Ale dlaczego?
   Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP) jest fundacją charytatywną, której celem jest działalność w zakresie ochrony zdrowia, w szczególności dzieci, poprzez kupowanie potrzebnego sprzętu. WOŚP działa nieustannie od 19 lat. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbywa się zawsze w drugą niedzielę stycznia, i to właśnie wtedy tysiące wolontariuszy w wielu miastach zbiera datki do specjalnych puszek w zamian dając „serduszka”:


sobota, 8 stycznia 2011

Konkurs na "NAJLEPSZY BLOG STYCZNIA" rozpoczęty!

Witajcie!
   Pora zaznajomić Was, Dziennikarzy i Czytelników Redakcji-Panfu z konkursem na „NAJLEPSZY BLOG STYCZNIA”! Zaczynajmy!
  Konkurs na „Najlepszy Blog Stycznia” to na początku małe przedsięwzięcie, w którym, mam taką nadzieję, w przyszłości weźmie udział wiele różnych osób, których blogi, a także styl pisania jest naprawdę ciekawy. Co miesiąc komisja będzie wybierać spośród zgłoszonych blogów 2-3 najlepsze, na które w II etapie będzie można głosować. Jury będzie również wyłaniało osobę najlepiej piszącą spośród wybranych blogów. Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić formularz zgłoszeniowy znajdujący się w górnej listwie Redakcji, a także wstawić banner konkursowy wykonany przez naszego drugiego głównego sponsora – Makarenę11, na swego bloga w widocznym miejscu. Link do bannera zostanie przesłany na adres e-mail podany w formularzu zgłoszeniowym. Wszystkie blogi nie zgłoszone lub nie posiadające widocznego banneru nie będą brały udziału w przedsięwzięciu.
   Kryteriami oceniania blogów są:
  • estetyka i przyciągający wygląd,
  • treść i zawartość postów,
  • dodatki i atrakcje dla czytelników,
  • pomysłowość i oryginalność.
   Kryteriami oceniania pisarzy blogów są:
  • zdolność pisania bez błędów,
  • umiejętność przyciągnięcia czytelnika, zaciekawienia go,
  • talent piśmienniczy,
  • przyjazne nastawienie do bloga, czytelników.
   Nagrody w konkursie są skromne, bo w końcu dopiero zaczynamy:
reklama bloga jako najlepszego bloga stycznia, wpisanie bloga i pisarza na Honorową Listę, zostanie oficjalnym partnerem medialnym dbającym o rozgłos akcji, bo każdy banner powiększa ilość uczestników, a im więcej uczestników, tym większa satysfakcja z nagrody!
   Czas zgłoszeniowy do konkursu na „Najlepszy Blog Stycznia” (czas wypełniania formularza) upływa 23 stycznia o północy. Dwa dni później pojawi się ankieta, która potrwa do 29 stycznia. Wyniki konkursu poznamy w niedzielę – 30 stycznia 2011 roku.
Zachęcam do komentowania pomysłu i do licznych zgłoszeń, bo w końcu to tylko dobra zabawa!

Miłego dnia życzy openbk

Nowy Taras Manny buduje, a ja się o tym dziś rozpisuję!

Nasza wyspa zmienia się w "raj dla dzieci".
Być może nasz Taras będzie ładny, równie jak Dziedziniec, tylko co sądząc po notce Max'a i Elli, będzie on dla małych dzieci.
Czy to koniec naszego pięknego widoku na całą wyspę Panfu?
Nie wiem..
Jak rano wstałem, usłyszałem wieści, że Manny "zmienił" Taras Zamkowy.

Bardzo się zdziwiłem.
Szybko się ubrałem i poszedłem zobaczyć co Manny stworzył.
No, nasz Taras wyglądał bardzo ekscytująco!
Poszedłem porozmawiać z Kamarią, a dalej... nie pamiętam, bo... zasnąłem :)

Pozdrawiam, Adrian12346

piątek, 7 stycznia 2011

Nadrobienie

Witam Pandki ^^
Przepraszam, że długo nie pisałam.
Miałam dużo roboty do przygotowania Balu Karnawałowego "Science Fiction"
Jutro także maluję obrazy na okna i girlandy z duchami, zwisające pająki...
Dobra, bo Was zanudzę :)
Chcę to nadrobić, więc trochę się naczytacie :D

1.  Nowy taras już jutro (w sobotę).
Jak go sobie wyobrażacie? Mój jest cały z... lodów i czekolady! A obok niego jest piękny misiowy las! Ach... brrr.! Ile mnie nie było?! Znowu jestem ;)

2. Maszyna Niespodzianka

Daje nam Chińskie..., a raczej Japońskie kwiaty. Ale ładnie
pachną! Ach... nie! Agca nie odlatuj!

3. Nowe ubranka
Co Wam się w nich podoba najbardziej? Mi... trudno powiedzieć.
Ciekawe dlaczego nie ma dla chłopców, może miałby różowy kapelusik
z kwiatkiem. Heh.. dobre... :D

4. Nowe mebelki
 To chyba jakiś posąg ;)

 Jak Wam się podoba wielki hinduski bóg - Buddha?
  To chyba jest... mini Mur Chiński... znaczy się brama :)

 Ding!
Co oznacza koniec wpisu ;)
Trzymajcie łapki na pulsie i wyczekujcie nowych wpisów!
Pozdrawiam, Wasza Agca23

Maszyna Niespodzianka znowu działa!


Hej! Dzisiaj New Item rozdaje nam roślinkę z kraju wiśni.
Jest cudowna. Kwiatki wiśni :). Jak nam urośnie, to być może będziemy zajadać jej owoce. Nie przepadam za nimi, wolę czereśnie, ale roślinka jest fajna.
Doniczka jest mojego ulubionego koloru - zielonego.
Mam nadzieje, że puszek mi nie zje tych kwiatków, ani łodyg. Wiecie żarłoczek z niego.
Lepiej się zabezpieczyć. Kupie gotowe, dojrzałe owoce, a z reszty zrobię dżem ^^.


Pozdrawiam!

Koniec wakacji, koniec konkursu

Witam wszystkich!

Zauważyłem, że niektórzy Dziennikarze mają nadal przerwę, choć jest już 7 stycznia. Bardzo proszę wszystkich Dziennikarzy o pisanie ciekawych opowiadań i artykułów, bo Ranking na razie świeci pustkami. Ap ropo Rankingu: dziś minął tydzień od wprowadzenia nowego sposobu naliczania i chcę się Was zapytać, który ranking jest według Was lepszy? Nr 1 - stary ranking czy nr 2 - nowy? Proszę o obfite komentarze!

Obiecałem również, że Dziennikarz, który pisał najlepiej, dodawał odpowiednie etykiety przez dwa tygodnie otrzyma nagrodę. Tym Dziennikarzem jest superStella5665, która pisała dobrze, często i dodawała etykiety. Za to dostaniesz 10 Punktów do starego rankingu i 1 punkt do nowego. Gratulacje!

Proszę również Dziennikarze @Emilkę@ o napisanie posta zaliczanego do Rankingu, gdyż we wtorek upłynie możliwość pisania w Redakcji-Panfu za sprawą ponaddwumiesięcznej nieobecności. Również Kandydat na Dziennikarza Malexis jest proszony o napisanie posta, ponieważ w następny piątek zostanie wyrzucony :(

I to już chyba wszystko. Już niedługo post związany z konkursem na "NAJLEPSZY BLOG STYCZNIA"!

czwartek, 6 stycznia 2011

Nowe kreacje


Hej! Dzisiaj pojawiły się nowe kreacje!
Podobają Wam się? Mi bardzo! Szkoda, że nie mogę ich kupić :(. Ciuszki są bardziej dla dziewczyn. Prawdę mówiąc - rockowych dziewczyn.
Moja ocena 8/10.


Pierwszy komplet jest bardzo kuszący i dziewczęcy zarazem.
Kolory fioletu i różu są bardzo modne i pasują do nas - dziewczyn.
Drugi za to nie jest nudny.
Który bardziej Wam się podoba?
Mi ten drugi.
Piszcie w komentarzach!


Max i Ella wybierają pandy roku 2010! Szczęściarze w niedziele otrzymają złoty medal. Chciałabym wygrać. Zagłosujecie na mnie? Pozdrawiam!


środa, 5 stycznia 2011

Manny się nie poddaje!


Hej! Jednak czeka nas remont.
No dobrze, może być. Ciekawa jestem, co to będzie, naprawdę!
Bezpieczeństwo najważniejsze: wszystko jest zasłonięte papierem i bandażami.
Co z tego wyjdzie? Dowiemy się w sobotę. Żeby tylko zrobili to tak ładnie, jak Dziedziniec. Dopiero teraz zauważyłam, że te zmiany są lepsze! Wszystko kiedyś było takie mętne i smutne. Po prostu - nudne. Teraz jest tak nowocześnie i kolorowo. Chyba nawet starsze pandy lepiej się czują na naszej wyspie? Brakuje mi tylko naszych starych przyjaciół, którzy odeszli.
Niektóre pandy są po prostu bezczelne, niektóre bardzo koleżeńskie.
Pozdrawiam!



Taras ^^


Witajcie :)
Cały taras jest owinięty folią!
Nieźle wygląda.
Manny stoi i buduje.
I pilnuje dziury ^^
Nie wpadnijcie.
Wiem, że taras będzie piękny!


Wasza: dziudek

wtorek, 4 stycznia 2011

Nowe japońskie meble



Witam! Dzisiejsza notka nareszcie z obrazkiem :).
Pojawiły się dziś nowe, wyjątkowe meble. Dlaczego wyjątkowe? Zaraz się dowiecie.
Jak wiecie te wszystkie meble mogą pochodzić z Japonii (oczywiście może też być to kopia). Można wyobrazić sobie, że jest się w Japonii.
Jaki mebel najbardziej Wam się podoba?
Japońska statuetka - 212 $.
Gong - 97 $.
Japoński płot - 341 $
Pandzia figurka - 263 $.
Zauważyliście, że Gong jest wyjątkowo tani?
Pozdrawiam!








poniedziałek, 3 stycznia 2011

Czy przypadnie do gustu wam. Nowy taras, który Manny zrobi nam?


Witam! Jak już pewnie wiecie z Dziennika Maxa i Elli
nasz taras będzie odmieniony. Oczywiście w stylu dziecięcym-.
Oni (Manny i Kamaria) mnie przerażają. Panfu zmienia się naprawdę w wyspę
dla dzieci i to w wieku 6-9 lat. Czy oni pomyśleli o nas? Starszych pandach?
No cóż. Będziemy tęsknić. Nacieszcie się widokiem naszego pięknego tarasu, bo
niedługo zmieni się w jakąś bawialnie i poduszki. Na pewno nie będzie przypominał tarasu. Także tęsknie za Starym Miastem. Panfu coraz szybciej zmienia się... na gorsze :(. No, nie jestem w 99% pewna, że kolejna przebudowa będzie miała koszmarne skutki. Może będzie tak samo ładny jak Dziedziniec Zamkowy? Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.

niedziela, 2 stycznia 2011

Motorówką popłynełam hen w dal. A gdzie? Dowiesz się sam!

Hej! Opowiem Wam o mojej wielkiej przygodzie, która zdarzyła się
tydzień temu. Niestety musiałam otrząsnąć się z wrażeń, a opowiem Wam
o dziwnej wyspie.
Tydzień temu postanowiłam odwiedzić Bar Piratów. Restauracja była niestety zamknięta.
Bardzo chciałam napić się ciepłej czekolady. Nie wiedziałam, czy ją dostane w
Barze Piratów.
Gdy byłam już obok drzwi, ktoś mnie zawołał:
- Hej, Stella! Pomóż mi. Coś nie tak jest z moją łodzią! - krzyknęła obca panda.
Skąd do licha ona zna moje imię? Postanowiłam ją zignorować. No ale jak można

ignorować pandę, która domaga się odpowiedzi? Krzyczała i krzyczała wniebogłosy. Trochę mnie to zirytowało, ale cóż zrobić? Nagle pod moimi nogami zauważyłam przemoczoną, chyba dzisiejszą gazetę.
Na pierwszej stronie widniało moje zdjęcie z wielkim nagłówkiem powyżej
"Stella uratowała Bolisia wspaniałej reporterki Elli". No tak. Teraz wiedziałam skąd tamta nieznajoma panda znała moje imię. Teraz każdy je znał.
Zawsze bałam się motorówek i głębokiej wody, lecz jednak podeszłam do pandy:
- Słucham? - spytałam uprzejmie.
- Nareszcie przyszłaś! Proszę, pomogłabyś mi w naprawię motorówki?- odpowiedziała nieznajoma.

- Eh, nie znam się za bardzo na motorówkach.
- Podasz mi tylko tą skrzynkę nic więcej.

- No dobrze.
Podbiegłam byle najszybciej do skrzynki. Gdy weszłam na motorówkę obca panda szybko z niej wysiadła i odcięła sznur przyczepiony do jakiegoś gwoździa.
Krzyknęłam ze strachu, gdy panda rzucała kamieniami w lód. Roztopił się, a ja zaczęłam płynąć w stronę morza. Słyszałam już tylko śmiechy nieznajomej.

Spanikowałam. Byłam tak przestraszona i zmęczona płaczem, że zasnęłam.
Jak długo spałam? Nie wiem. Wiedziałam tylko, że jestem bardzo głodna.
Wyciągnęłam z torebki jabłko, trzy pierniczki, skwaśniały ser topiony i stary chleb.
- Świetnie - powiedziałam do siebie i zaczęłam zjadać jabłko. Później pochłonęłam dwa pierniczki. Strach mnie nie opuszczał. Nagle zauważyłam mały punkcik gdzieś daleko na północny wschód. Zanurzyłam łapki w wodzie i machałam nimi jak oszalała. Zamarzły. Co ja sobie myślałam? Tu trzeba było mieć wiosła.
Zaczęłam dmuchać na przemarznięte łapki i... znowu zasnęłam.

Gdy się obudziłam, znalazłam się w dziwnym miejscu. To był chyba port, ale nie Stary Port mojej kochanej wyspy, tylko jakiś... inny.

Nie podskawiłam ze szczęścia. Motorówka stała w miejscu. Wszędzie był lód i śnieg. Jeszcze jakiś szop wpakował mi się na motorówkę i zabrał torebkę. Stałam jak mur i patrzyłam. Zaraz nabiegło z setki takich szopów. Cisnęłam kołem ratunkowym, które znalazłam w motorówce w szopa, który pochłaniał ser.
Ten zakwiczał i zwiał z moją torebką. Zbiegł się tłum zwierzaków. Niektórzy skakali z mostu na motorówkę. Uciekłam i wpadłam na jakiegoś innego szopa, który siedział przy ognisku. On poprosił mnie, żebym poszła za nim. Nie miałam wyboru. Popatrzyłam ukosem na motorówkę, którą oblazły te zwierzaki.
Doszłam do chatki na drzewie. Była bardzo duża. Ściany były koloru zielonego i wszędzie zwisały żyrandole. Na podłodze leżał szeroki dywan. Wszędzie były okna. Naliczyłam ich 12. Wszystkie były małe i dziwnie zwisały. Usiadłam na kanapie i opowiedziałam szopowi o mojej przygodzie. On przeprosił mnie za wszystkich jego "kolegów" i pobiegł na strych. Siedziałam tak na kanapie i patrzyłam na płatki śniegu tańczące na wieczornym niebie. Zauważyłam kominek. Podeszłam do niego i zrobiło mi się przyjemnie ciepło. Szop wrócił z plecakiem.
Powiedział mi jak łatwo mogę wrócić do domu nie używając motorówki, ani helikoptera. Podał mi plecak i zaprowadził na dwór:
- Gdzie mieszkasz? - spytał.
- Oh. Na wspaniałej wyspie, a nazywa się Panfu - odpowiedziałam rozmarzonym głosem.
Usłyszałam parę stukań i... poleciałam! Byłam 5... 10... 15  lub więcej metrów nad ziemią. Leciałam w stronę morza. Zrobiło mi się nie dobrze, ale nadal byłam zachwycona. Leciałam bardzo długo. Po trzech godzinach ujrzałam mały zielony punkcik. Tak, to nasza wyspa! Gwałtownie przyśpieszyłam i... w mgnieniu oka znalazłam się w Starym Porcie. Uradowana pobiegłam do mojej chatki.
Położyłam plecak na łóżku i zrobiłam sobie herbatkę z bambusa.
Tyle wrażeń. Ahh. Chciałabym polecieć tam jeszcze raz. Podziękować za wszystko szopowi. Może oprowadziłby mnie po jego wyspie? To było lepsze niż moja stara przygoda w górach.








sobota, 1 stycznia 2011

Szczęśliwego Nowego Roku!

Witam Wszystkich!
Czy jesteście szczęśliwi z Nowego Roku? Ja bardzo! Moją tradycją jest to, że idę do cioci i wujka na sylwestra i nocuje u nich. Dziś wróciłam o 4:30 nad ranem i byłam wykończona.W poniedziałek już do Podwodnej Szkoły. A tak z innej beczki, czy pomogliście Manny'emu? Pewnie tak! Pamiętajcie, że o każdej pełnej godzinie na Wulkanie obejrzeć można fajerwerki!
Pozdrowienia przesyła Wasza roksia001