niedziela, 8 sierpnia 2010

Krucio ciągle czaruje, przez co wariuje.

Hej pandy!


Dzisiaj rano szybko zerwałam się z łóżka, aby znów pokonać Krucia.
Na początku działałam mu bardzo na nerwy, ale w końcu pobiegłam do Sali Balowej rozwiązać dzisiejszą zagadkę. Postanowiłam jeszcze raz zapoznać się z planami czarnoksiężnika.


Teraz czarodziej "uderzył" w Restauracji.

Trzeba tam sprawdzić!
Weszłam do Restauracji. Ku mojemu zdziwieniu w Restauracji panował spokój , lecz jeden ze stolików był skamieniały. Od razu machnęłam Różdżką, żeby go odczarować. Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia przed jego odczarowaniem, więc "cyknęłam" fotkę po tym nietypowym zdarzeniu.
Po pomyłce w Restauracji pobiegłam do Krucia, żeby opowiedzieć wszystko co wyczyniłam.


Koniec!

No tak to jest z tym Kruciem... raz oszukuje, drugi raz psuje, trzeci raz wydłuża swoje wąsy...on by mógł robić wszystko, aby zniszczyć nasze Panfu, ale my Pandy Wielkie mu nie pozwolimy!

Ciekawe co jutro wymyśli?









sobota, 7 sierpnia 2010

O tym jak Klaun z nad Jeziora zgubił swojego przyjaciela.

Czółko Pandy! Wiecie dlaczego mam dzisiaj taki dobry humor? Bo mam dzisiaj imieniny! Tak, zgadza się! Dzisiaj jest Klaudii. Postanowiłam więc wyjść z mojej chatki na spacer. Poszłam prosto do Jeziora Woobisiów. Spotkałam tam Klauna. Mało go znam.

Właściwie to tylko daje mi koła do napompowania do zjechania ze zjeżdżalni nad Jeziorem.

Weszłam do wody, a po dłuższym zastanowieniu podeszłam do klauna.
-A witaj pando. Masz bardzo dobry humor, a ja lubię gdy wesołe pandy przychodzą nad Jezioro. To chyba najszczęśliwsze miejsce na Panfu.
-Tak. Bardzo to miejsce lubię, a cieszę się, bo mam dzisiaj imieninki! Łii!- Zapiszczałam podekscytowana.
-To się cieszę. Ach! Pewnie chcesz nadmuchać koło do pływania? - Zapytał i nie czekając na odpowiedź zaczął wyciągać takowe z torby.
-Nie, nie! Dziękuję Ci bardzo. Mam do pana pytanie.
-Zamieniam się w słuch! - Powiedział i chyba podskoczył.
-Dlaczego pan tu rozdaje koła? Przecież pandy mogłyby same brać koła. No i lubi pan tak Woobisie? Dlaczego? - Spytałam i chyba trafiłam w czuły punkt klauna. Wargi mu zadrżały. Usiadł i pokazał gestem bym zrobiła to samo. Usiadłam.
-To jest długa historia, a ja nie chcę cię zanudzać. - Powiedział, a mi serce zabiło.
-Ależ proszę mnie zanudzać! Po to tu przyszłam! - Powiedziałam i po minie klauna zrozumiałam, że złych słów użyłam. - Mnie to naprawdę ciekawi.
-No dobrze.

Kiedy byłem mały, na Panfu nie było San Franpanfu, Wyspy Piratów, Portu, Toru wyścigowego... no i Woobisiów! Były tylko Bolisie. Ja mieszkałem w bardzo biednej pandziej rodzinie i nie miałem Woobisiów. Mój ojciec był żeglarzem i kiedyś popłynąłem z nim. Znalazłem na jakiejś odległej wyspie malutkie stworzonko. Malutkie rudziutkie stworzonko! Miał za główką znamię w kształcie literki "W", więc nazwałem go Wobi. Był tak samo rudy jak ja. No i był tak samo wyśmiewany ("Co to ma być?! Rudy Boliś? Taki dziwny? Paskudny jak ty!") przez rówieśników jak ja. Wobi był moim najlepszym przyjacielem. Kiedy widział, że łzy mi spływały po futerku podchodził i zlizywał je, a potem kładł się na moich kolanach i zasypiał. Jednak pewnego dnia zniknął! Po prostu zniknął! Kiedy przywieziono Woobisie na wyspę, chciałem być ich opiekunem nad Jeziorem Woobisiów. Ale Woobiego nigdy nie odnalazłem. -Skończył opowiadać. Łza zakręciła mi się w oku, więc powiedziałam, że już muszę iść. Szłam szlochając, a gdy doszłam do Zamku i weszłam do środka. Usiadłam przed Dyskoteką. Nagle zobaczyłam rudego Woobisia (wyglądającego na dość starego) z czymś w rodzaju "N" pod główką. Zaczął mnie lizać.

"Niee" pomyślałam "To nie może być Wobi". Poszłam na Wieżę Kamarii i zapytałam ją co to za zwierzątko.
-Och, kiedyś znalazłam dwa Woobisie w małym przejściu do Zamku. To jest ich dziecko.
-A gdzie są oni?! -Spytałam spoglądając kątem oka w okno, z którego było widać Dyskotekę.
-Ona... chodzi gdzieś po Dżungli, a on... zniknął kilka lat temu. Zostawił żonę i syna. Okropne! - Wykrzywiła się Kamaria. Zbiegłam więc z Wieży i pognałam nad Jezioro Woobisiów. Opowiedziałam to dla klauna, a on wytrzeszczył oczy.

-Znalazł sobie żonę. - Powiedział smutno patrząc na czubki swoich butów. - Też się cieszę.

Próbowałam go pocieszyć. Ale na próżno. W końcu nie przyszło mi nic innego do głowy. Poszłam na zamek, wzięłam synka Wobiego. Pomyślałam, jakby go tu nazwać. W końcu zabrakło mi pomysłów i mówiłam do niego po prostu - Mały. Gdy pokazałam Małego dla Klauna, ten od razu się rozpromienił. Zaczął odwiedzać Małego i jego mamę na zamku. Jego mama była biała w kropki. Klaun mówił na nią Kopla, Biała Glumina Kropella. Ale ja mówiłam Kropka.

W końcu pewnego dnia zobaczyłam jak klaun bawi się z... kimś dużo starszym od Małego. Był to... staruszek. Stary Woobiś nie mógł prawie się poruszać. Jednak klaun dawał radę.
-Co to? Kto to?
-To Wobi! Tez mnie szukał! Szukał mnie cały czas! - Krzyczał Klaun i skakał z Wobim na rękach.
Teraz cała rodzinka mieszka w jeziorze. Ale czasem możecie zobaczyć Kropkę w Dżungli, a Małego na Zamku. :)

Krucio

Dzisiaj Krucio zamienił w kamień... Materac w Kiosku
(Basen).
Bez obrazy, ale ten Krucio mnie zaczyna dobijać :-(


Pozdrawiam

PS. Kolejny krótki artykuł, ale się objedzie nie?

2 testy na oficjalnym blogu.

Na oficjalnym blogu Panfu są 2 testy: "Jaką jesteś pandą?" oraz "Jakim byłbyś Bolisiem?".
W teście jaką jesteś pandą wyszło mi, że jestem naukowcem (co jest prawdą) .

W teście drugim wyszło mi że byłbym Czerwonym Bolisiem.

W teście pierwszym na koniec wypełniamy, czy według Ciebie test jest dobry, a w drugim jaki Boliś ci się najbardziej podoba
karolmaszynista

Super Impreza

Cześka! Przepraszam Was, że nie pisałam tak długo, no ale jestem u babci i za bardzo nie mam czasu na pisanie. Dzisiaj chciałam Wam powiedzieć, że organizuje imprezę, ale Wam nie powiem jaki jest plan, bo to tajemnica. Oto zaproszenie:

Impreza odbywa się dnia 13.08.10 r. o godz. 17:15. Spotykamy się na Karaibskiej Plaży (inaczej, jak ja mówię KP). I nie pytać mnie jaki będzie plan imprezy. Proszę się zapisywać na imprezę w komentarzach.
To do zobaczenia!

Wyjeżdżam

Moi drodzy!
Wyjeżdżam na 1 tydzień do Władysławowa.
Dlatego nie będę często wchodził na Panfu i Redakcję.
Będę mieć tam Internet, ale nie będzie cały czas.
Dlatego mój konkurs na razie jest niedostępny.
Czyli nie można brać udziału dopóki nie wrócę.

Żegna się z Wami Adrian12346.
To do następnego napisania!
Papa!

Odchodzę!


Siema Cie! Jak zapewne przeczytaliście tytuł nagłówka, który brzmiał: "Odchodzę!" wiecie, że ech... odchodzę! Naprawdę miło mi się w Redakcji pracowało. Kadra jest naprawdę wspaniała. A Redaktor Naczelna to po prostu cud miód. Lecz niestety muszę odejść. Elisza skończyła swoją tutejszą misję. Cieszę się, że czytaliście moje artykuły i pisaliście komentarze. Mam nadzieję, że zapamiętacie mnie jako Waszą wspaniałą redaktorkę! ;] Życzę całej kadrze dużo weny pisarskiej ( bo od niej powstają właśnie wspaniałe artykuły ) I życzę Wam, czytelnikom dużo szczęścia, bo kto wie, może mnie zastąpicie ;).

P.S. To jest moje oficjalne pożegnanie. Wiem, że go nie przeczytacie, ale nie lubię żegnać się bez słowa ;].

Krucio dalej plany psuje, lecz i tak tego żałuję!

Elo!
He he! Pandy wiecie, jak to leci? Idziemy do Krucia i do miejsca, które jest w tekście ;) Ale tym razem Krucio skłamał. Powiedział
jedno, a zrobił drugie O.o! Ale nikt nie pokona WIELKICH PAND xd! A było tak...

Jak zwykle poszłam sobie do Krucia, a on powiedział:
Nie chciałam mu wierzyć, ponieważ nad Jeziorkiem nie ma żadnych materacy :0
Ale coś mi świtało, mocniej i mocniej, aż przyszedł mi do głowy pewien pokój.
Locker (Przebieralnia) na Basenie ;)
Szybko tam pobiegłam i odczarowałam materac :))


A potem... wiecie co robić ;)
Oj! Moja skleroza :)) Jeszcze zaproszenia na imprezy:



Buziaki:*


piątek, 6 sierpnia 2010

Nowy filmik

Hejka. Mam dla Was ten filmik z imprezy.
Niestety nie miałam wolnego komputera i nie
mam tej lepszej wersji z Windows Movie Maker'a.
No, ale w ogóle coś jest! xD
To link:
http://www.youtube.com/watch?v=2jGJQRKwvTo

Konkurs Adriana12346

Dziś mam dla Was konkurs.
Jest bardzo łatwy. Wystarczy że:
  • Napiszesz w komentarzu "Zgłaszam się do konkursu.";
  • Zorganizujesz imprezę, która spodoba się Czytelnikom, Redaktor Naczelnej, Zastępcy Redaktor Naczelnej oraz mnie;
  • Zaprosisz innych na imprezę;
  • Jeśli spodoba mi się twoja impreza wygrałeś/łaś.
Będę na każdej ze zrobionych imprez.
Oceniać będę:
  • Ilość osób na danej imprezie;
  • Nastrój imprezy;
  • Wasze zachowanie ;D.
A więc zaczynamy!

PS.:
Jeżeli chcesz wziąć udział musisz się do mnie zgłosić.
Nie ważne przez co, np:
  • GG
  • Czat
  • Panfu

To życzę wygranej!
I jeszcze to na co czekacie, czyli nagrody. Napisze o nich na rozdaniu nagród po imprezach.

To do zobaczenia!

Opowieść Wulkanowa - Jak to mogłam walczyć u boku łucznika!

Dzisiaj gdy włączyłam "Panda i Miłość" dowiedziałam się, że Tom postanowił wyjechać z Arlen i zostawić Julię, która pocałowała się z Markusem. Ech! Głupie opery mydlane xDD
Postanowiłam pójść na Wulkan by dokończyć moją powieść. W mojej powieści wszystko w końcu idzie tak jak chcę. A mój ideał pandy jest głównym bohaterem! Siedziałam tak i pisałam. Potem położyłam się. Dałam głowie opaść i zamknęłam oczy. Po chwili otworzyłam je szybko.
Trząsł mnie piękny, spiczasto uchy... elf?
-Szybko! Zaraz będzie tu Wielka Panda! - Zawołał łapiąc mnie za łapkę. Zbiegliśmy z Wulkanu tak, że mało nie przewróciłam się. Spojrzałam na mojego towarzysza jeszcze raz. Niee... była to zwykła panda. Jednak miał on długie popielate włosy, był wysoki i miał łuk na plecach. Tak jak Legolas z mojego ulubionego filmu "Władca Pierścieni"!
-Kim jesteś? - Zawołałam mimo chodem i zobaczyłam wielkie kule ognia spadające kilka metrów za nami.
-Nie to jest teraz ważne! - Powiedział nie patrząc na mnie. Wyjął łuk i strzelił do wielkiego smoka, lecącego tuż nad naszymi głowami! Krzyknęłam, ale on wyjął zza pasa miecz i mi go wręczył. Miecz był piękny, naprawdę cudowny. Wzięłam go do ręki i zauważyłam, że już jestem sama. Sama na w moją stronę biegną czerwone pandy z jednym okiem. Wywijały w moją stronę mieczami, więc ja też też tak uczyniłam. Tak się działo kiedy nagle poczułam, że jestem... gdzie indziej. Jestem na Wulkanie. Całym, zwykłym, w jak najlepszym stanie. Zasnęłam. Teraz było jednak już ciemno na amen, więc szybko wróciłam do chatki by oglądać trzygodzinny: "Władca Pierścieni: Powrót Króla". No i muszę zajrzeć do Internetu i przekonać się co się dalej działo w "Panda i Miłość". W sumie Markus i Julia to też dobra para ;)

Impreza z okazji Złotego Piątku

Hejka Pandy! Poznajecie może z jakiego wydarzenia to zdjęcie? Tak, macie racje!
Dzisiaj odbyła się od dawna oczekiwana impreza Złoto Piątkowa. Niektóre pandy nie wiedziały, kiedy ma być ten dzień Złotych Pand, ale mimo to pojawiło się naprawdę, naprawdę dużo pand! Tutaj dam wam link do (dość długiego) filmu z imprezy:


Nie mam się za bardzo czym chwalić. Film na konkurs Agi poszedł mi lepiej ;)

Wyniki Ankiet!

Już dziś o godzinie 20:00 została automatycznie zamknięta ostatnia Ankieta! Teraz przyszła pora na oficjalne wyniki i podsumowanie Ankiet!

Zacznijmy od Ankiety pt. "Jesteś..."
W tej ankiecie zagłosowało:
25 Dziennikarzy - 49%. Z tego można wywnioskować dwie rzeczy. Pierwsza - połowa głosujących to Dziennikarze. Druga - niektórzy Dziennikarze głosowali więcej niż raz.
12 osób jest Stałym Czytelnikiem Redakcji - 23%
6 osób czasami nas odwiedza - 11%
8 osób pierwszy raz zobaczyło nasz blog - 15%. Mam nadzieję, że będą go odwiedzać już zawsze!

Teraz Ankieta pt. "Masz..."
Ankieta przyjęła następującą ilość głosów:
Z odwiedzających nas osób nikt nie ma mniej niż 6.
4 osoby mają od 6 do 9 lat - 7%
Najwięcej, bo aż 44 osoby mają między 10 a 13 lat - 84% (wow!)
Tylko 3 osoby mają 14-16 lat - 5%
1 osoba ma więcej niż 16 lat. Jest to 1%.

Przejdźmy do Ankiety pt. "Jesteś..."
Nasz blog odwiedziło 30 dziewczyn - 69%
Odwiedziło nas również 13 chłopaków, czyli 30%

To już koniec podsumowania Ankiet. Już za chwilę pojawią się nowe. Będzie można na nie głosować do następnej środy. Godzina automatycznego zakończenia to - 20:00.

To chyba na tyle. Bardzo dziękuję za liczne głosy. Mam nadzieję, że zawsze będzie głosować tyle osób!

Witaj Redakcjo Panfu!

Witajcie Drogie Pandy!

Jestem tutaj nową Dziennikarką, a na imię mam @Emilka@.

Ten wpis chciałam poświęcić mojej osobie, żebyście mogli mnie lepiej poznać.


Tak jak inne pandy mieszkam sobie w chatce, takiej zwykłej - bambusowej.
Mój dzień może nie jest zbyt interesujący, ale czasami zdarza się, że wszystko odbywa się zupełnie inaczej. Bardzo lubię "inność". Wszyscy przecież są inni. Moje przyjaciółki często mnie odwiedzają, a to urozmaica cały dzionek. Na końcu dnia załatwiam wieczorną toaletę, a potem kładę się spać na miękkim łóżku z lodu.

Jestem wyjątkowo niecierpliwa, ale mogę być miła. Chętnie pomagam pandom w misjach.

Myślę, że ciepło mnie przyjmiecie i spodoba Wam się mój styl pisania.

A teraz już konczę swój wpis.


Pa Pandy!


Wyniki Konkursu na najpiękniejszą kreację imprezy Złoto-piątkowej

Tak! To już teraz, z małym opóźnieniem prezentuję wyniki Konkursu na najpiękniejszą kreację naszej wspaniałej imprezy Złoto-piątkowej! Wszystkie stroje były piękne, ale wygrać mógł tylko jeden. Wygrany strój wygrał bezkonkurencyjnie. Z ostatnim miejscem nie miałem już tak łatwo... Ale bez przedłużania. 

Oto wszystkie stroje naszych kandydatów na najlepszego projektanta (kolejność przypadkowa):
I jak je oceniacie? A teraz to na co czekaliście, czyli wyniki!
  1. aga68 = 26 Punktów
  2. Adrian12346 = 23 Punkty
  3. Niunia182 = 20 Punktów
  4. Kamarija = 17 Punktów
  5. superStella5665 = 14 Punkty
  6. ulita35
I teraz poznaliście już wyniki Konkursu. Zaraz poznacie również Ankiet, ale to już w innym poście!